Customize

Anonim porwany przez meksykański kartel narkotykowy!

Discussion in 'Polska' started by Anonymous, Oct 31, 2011.

  1. Anonymous Member

    UWAGA. PROSZĘ O OSTROŻNE WYPOWIADANIE SIĘ W TYM TEMACIE, GDYŻ SAMA ROZMOWA NA TEN TEMAT MOŻE BYĆ BARDZO NIEBEZPIECZNA. WIELE ORGANIZACJI PRZESTĘPCZYCH MA OGROMNE, MIĘDZYNARODOWE WPŁYWY. TEMAT BĘDZIE DODATKOWO MODEROWANY, ALBO PRZEZE MNIE (JEŚLI ZDOBĘDĘ MODERATORA) ALBO PRZEZ KOGOŚ Z DOTYCHCZASOWYCH MODERATORÓW. ODRADZAM TEŻ PROWADZENIE W TYM TEMACIE DYSKUSJI NA TEMAT JAKICHKOLWIEK OPERACJI ZWIĄZANYCH Z SYTUACJĄ W MEKSYKU. TO BARDZO NIEBEZPIECZNE I NIE MOŻEMY POZWOLIĆ SOBIE NA TAKIE RYZYKO. ANI W TYM TEMACIE, ANI W OGÓLE NA WWP NIE NALEŻY PRZEPROWADZAĆ DYSKUSJI NA TEMAT PLANOWANYCH OPERACJI ANI PROMOWAĆ ŻADNYCH FORM AKTYWNOŚCI W TEJ SPRAWIE.

    http://forums.whyweprotest.net/threads/news-reports-anonymous-vs-mexican-drug-cartels.95493/

    Meksykańscy Anonimowi walczą z narkotykowymi kartelami, m.in wnosząc petycje do rządu o ich infiltrację. Jeden z nich (meksykańskich Anonimów) został porwany przez członków meksykańskiego kartelu Zeta podczas Operacji Paper Strom.

    Odpowiedzią Anonimów na porwanie była groźba, że ujawnią oni wszystkie dane wszystkich współpracowników kartelu pracujących jako kierowcy taksówek, gliniarze, dziennikarze itp.; ujawnią wszystkie wtyki kartelu, oraz wszystkie przykrywki biznesowe grupy przestępczej, chyba, że porwany Anon zostanie uwolniony do końca tygodnia.

    Nie ma wątpliwości, że meksykańscy Anoni dopełnią swojej obietnicy. Pytanie tylko; co dalej? Kartel na pewno nie pozostanie im dłużny; wielu ludzi straci życie, jeżeli tylko kartel uzyska dostęp do danych osobowych Anonów.

    Mike Vigil, emerytowany oficer DEA (Drug Enforcement Administration) uważa, że Zeta powinna poważnie potraktować groźby Anonimów.

    Jeden z komentatorów natomiast, twierdząc, że pisze z Meksyku, mówi, że Anoni nie mają szans w walce z kartelem. Twierdzi, że nazwiska skorumpowanych gliniarzy są ujawniane cały czas, jednak kartelu to nie rusza, bo po prostu zmienia on współpracowników. Jedynym więc efektem tego, że Anoni ujawnią nazwiska współpracowników gangu, będzie to, że zostaną oni (Anonimowi) pozabijani, a noszenie maski Guya Fawkes'a na ulicach meksykańskich miast będzie wydawaniem na siebie wyroku śmierci.

    Temat założyłem w celu prowadzenia czysto polskiej dyskusji na ten temat, jednak będę obserwował jednocześnie oryginalny temat i będę tłumaczył najważniejsze informacje i zamieszczał je tutaj. Wszystkie nowe informacje przeze mnie przetłumaczone będę dodawał do OP za pomocą opcji Edit. aby nie robić zbędnego bałaganu.

    Zanim za bardzo się podjaracie, wiedzcie, że nic nie wiadomo na pewno. Administrator i Moderatorzy WWP otrzymali informację od części meksykańskich komórek Anonów, że OpCartel nie jest ich robotą i szantaż o ujawnianiu danych i adresów pomocników kartelu może wcale nie być dziełem Anonów, lecz jedynie kolejną metodą walki policji z przestępczością. Ponadto najstarsze komórki Anonów, pełniące rolę, że tak powiem, wyroczni (np. AnonOps) odcinają się od jakichkolwiek form aktywności w walce z kartelem, a już zwłaszcza z hackowaniem stron używanych przez kartel.
  2. A czy kartel narkotykowy próbował nawiązać kontakt z innymi Anonimowymi (szantażować ich lub zastraszać) czy wysyłał jakieś widea listy czy coś w tym stylu ? Co policja aktualnie robi w tej sprawie ? Czy ktoś był przy incydencie samego porwania ? Oby przeżył to i wrócił cały do domu ;( Macie jakieś pomysły w jaki sposób my możemy pomóc ?
  3. Anonymous Member

    W jaki sposób my możemy pomóc? W żaden. Nie mamy możliwości, aby działać na terenie Meksyku będąc w Polsce :) Pytanie nie brzmi, czy Anoni podejmą walkę z kartelem; już dawno ją podjęli i nie przestaną. Pytanie, czy choć jeden z nich dożyje świąt. Ruch Anonów stał się bardzo poważną sprawą; na tyle poważną, że można dla niej zginąć, przepaść bez wieści. Przeczytaj pierwszy post jeszcze raz, bo go przed chwilą zaktualizowałem.

    Świadkami porwania byli prawdopodobnie inni Anoni. Policja nic w tej sprawie nie robi, bo niewiele może.
  4. Anonymous Member

    UWAGA. PROSZĘ O OSTROŻNE WYPOWIADANIE SIĘ W TYM TEMACIE, GDYŻ SAMA ROZMOWA NA TEN TEMAT MOŻE BYĆ BARDZO NIEBEZPIECZNA. WIELE ORGANIZACJI PRZESTĘPCZYCH MA OGROMNE, MIĘDZYNARODOWE WPŁYWY. TEMAT BĘDZIE DODATKOWO MODEROWANY, ALBO PRZEZE MNIE (JEŚLI ZDOBĘDĘ MODERATORA) ALBO PRZEZ KOGOŚ Z DOTYCHCZASOWYCH MODERATORÓW. ODRADZAM TEŻ PROWADZENIE W TYM TEMACIE DYSKUSJI NA TEMAT JAKICHKOLWIEK OPERACJI ZWIĄZANYCH Z SYTUACJĄ W MEKSYKU. TO BARDZO NIEBEZPIECZNE I NIE MOŻEMY POZWOLIĆ SOBIE NA TAKIE RYZYKO. ANI W TYM TEMACIE, ANI W OGÓLE NA WWP NIE NALEŻY PRZEPROWADZAĆ DYSKUSJI NA TEMAT PLANOWANYCH OPERACJI ANI PROMOWAĆ ŻADNYCH FORM AKTYWNOŚCI W TEJ SPRAWIE.
  5. Anon.Duriel Member

    Jeśli przyjąć, że Anonimowi są za to dopowiedzialni, to niestety, Anonimowi są na przegranej pozycji. Tak jak pisał AnonymousPL, kartele stale zmieniają współpracowników, są niczym hydra. Bardziej mnie niepokoi to, że jeśli uprowadzony Anonim nie zostanie uwolniony, a Anonymous spełnią groźbę, tym samym zapoczątkują falę morderstw. Kartel może zabijać do woli i kogo zechce, Anonimowi posiadają raczej niski potencjał militarny. Wojna w tym przypadku nie ma sensu moim zdaniem. Myślę, że Anonimowi liczą na to, że kartel zwolni jeńca, muszą sobie zdawać sprawę, że gdy opublikują swoją listę, mogą przyczynić się do śmierci pojmanego oraz wywołać wojnę, w której szanse na wygraną mają w mojej opinii niską. Na Twitterze mogą się odcinać od tego choćby z ostrożności. Niewiele wiadomo niestety, ale nie sądzę, aby policja w taki sposób narażała bądź co bądź cywili. Przecież w taki sposób stawiają ich na celowniku.

    PS: AnonymousPL Czy mógłbyś jednak nowe wieści zamieszczać w formie nowego postu? Moim zdaniem tak byłoby czytelniej.
  6. Więc gdzie proponujesz to omawiać?
  7. Kartel to nie mafia, Zeta to banda idiotów niczym Mara Salvatrucha - tyle że tamci działają na szerszą skalę jeżeli chodzi o handel narkotykami. Szczerze mówiąc to wątpie żeby Go wypuścili, ale pokładam w tym nadzieję. Jeżeli zabiją tą osobę to będzie nieciekawie.
  8. Odpowie ktoś na moje pytanie?

    Gdzie mamy przeprowadzać dyskusje na temat operacji?
  9. Operacji żadnej nie będzie - postawione jest ultimatum. Albo wypuszczą członka Anonymous i ocalą swoje tyłki, albo Go zabiją i co najwyżej tylko garstka z nich pójdzie siedzieć.
  10. Czyli mam rozumieć, że Operacja/ Rozmowy o operacji = śmierć porwanego/ prześladowanie?
  11. Anonymous Member

    NIGDZIE NA WWP NIE WOLNO PROWADZIĆ DYSKUSJI NA TEMAT OPERACJI W TEJ SPRAWIE. JEST TO BARDZO NIEBEZPIECZNE I NIE MOŻEMY SIĘ NARAŻAĆ. JEŻELI CHCECIE ROBIĆ COŚ W TEJ SPRAWIE, OK. ALE POZA WWP; NIE NARAŻAJCIE INNYCH NA NIEBEZPIECZEŃSTWO.
  12. Anonymous Member

    Mniej więcej.

    W temacie wyrażajcie swoją opinię na ten temat do woli, ale żadnego planowania. Nie będziemy przeprowadzać żadnych akcji w tej sprawie, bo stworzymy zagrożenie dla siebie i innych Anonów.
  13. Anonymous Member

    Ewentualnie można zrobić kanał na TeamSpeaku albo jakiś prywatny irc a adres wysłać na PW (jest nas tak mało że to nie problem)
  14. WjakWendeta Member

    nieciekawa sytuacja
  15. Można też zrobić prywatne forum, podać wszystkim Polskim Anonom link i tam omawiać akcje, jeżeli tu nie można. Przynajmniej do spraw związanych z Polską.
  16. Anonimowy Member

    Jakie akcje chcesz przeprowadzać w tej sprawie? Nie mieszkamy na terenie Meksyku, więc nic nie zdziałamy, a jeśli chcesz coś zdziałać na terenie Polski to wiedz, że to nie będzie dobre posunięcie, bo narobisz tylko niepotrzebnego szumu. Zostaw tą sprawę Meksykańskim Anonom. My jedynie możemy porozmawiać i wyrazić swoją opinię na ten temat.
  17. Anon.Duriel Member

    Jeśli koniecznie chcesz o tym porozmawiać są różne czaty, kanały IRC, można by założyć byle kanał na jakimś onecie do tego celu. Tylko powiedz mi jak widzisz taką operację?
  18. Anonymous Member

    Na terenie Polski możemy przeprowadzać akcje tylko w sprawach dotyczących Polski, a nie Meksyku.
  19. Z zasady na terenie Polski możemy przeprowadzać operacje dotyczące innych państw (różnorodne akcje informacyjne) ale w tym przypadku jedynie byśmy zaszkodzili bo sprawa jest nie codzienna ;(
  20. Anonymous Member

    Oczywiście jest wykonalne, abyśmy roznosili ulotki nt. sytuacji w Meksyku, ale bądźmy szczerzy; gówno to polaków obchodzi.
  21. Szczególnie że w Polsce nikt nie zna anonimowych.
  22. To się niedługo zmieni. :)
    • Like Like x 1
  23. Peacemaker799 Member

    Po prostu mnie zamurowało ; |. Nie wiedziałem, że aż do tego dojdzie...
  24. Anonymous Member

    Znajoma mi wysłała wcześniej link, już teraz wiem dlaczego usunęli go z WWP.
  25. Co/ kogo usunęli? Nie rozumiem.
  26. Anonymous Member

    Temat istnieje, można się wypowiadać na temat sytuacji w Meksyku tutaj, lub, jeśli wolisz w oryginalnym temacie, tutaj: http://forums.whyweprotest.net/threads/news-reports-anonymous-vs-mexican-drug-cartels.95493/

    Jeżeli temat, do którego dostałeś odnośnik, został usunięty, to albo dlatego, że planowano tam jakieś operacje w Meksyku (co, jak już zostało wyjaśnione, stanowi zagrożenie zarówno dla planujących akcje, jak i dla innych użytkowników WWP), albo dlatego, że był którymś z kolei tematem o tym samym i chciano, by wszyscy wypowiadali się w jednym miejscu.
  27. cyddyn Member

    Ej no serio nie da rady nic napisać?
  28. IMarcin Member

    Prawda jest taka, że w Meksyku kartele/gangi narkotykowe mają bardzo mocną pozycję. Skoro armia i policja nie mogą nic z nimi zrobić to co dopiero Anonimowi...
  29. Ale armia i policja nic im nie może zrobić bo połowa tego całego przedstawienia żyje z łapówek od karteli.
  30. IMarcin Member

    dokładnie
  31. Anonymous Member

    Mam rozumieć że dane osobowe Anonymous są w jakiś sposób zbierane i przechowywane? A przepraszam przez kogo i po jaką cholerę?
  32. Anonymous Member

    Dane osobowe absolutnie wszystkich ludzi na świecie są zbierane i przechowywane. Przez rząd, a o cel mnie nie pytaj.
  33. Anonymous Member

    Nie o tym piszę, to co napisałeś zabrzmiało tak jakby ktoś posiadał listę/teczki ludzi w anonymous
  34. I ktoś w swojej naiwności myśli, że pan który zarabia góry pieniędzy na przemycie phi małego ładunku kokainy, nie zatrudni paru hakerów którzy mu pokarzą gdzie ci panowie mieszkają, a potem wyśle paru innych ludzi by wystrzelali anonimow jak kaczki w ich domach ?
  35. Anonymous Member

    Yay!
  36. Anonymous Member

    Podobno go wypuścili! Pojawiła się informacja od meksykańskich Anonimowych, że porwany Anon został uwolniony, cały i zdrowy, wraz z wiadomością od kartelu, że jeśli dane jego współpracowników zostaną ujawnione, rodzina uwolnionego będzie cierpieć, a kartel zabije 10 osób za każde ujawnione nazwisko. Anonimowi dotrzymali słowa i nazwisk nie ujawnili; operacja przeciwko kartelowi została zakończona.

    Nie wiem, czy to prawda, właśnie to sprawdzam, ale jeśli faktycznie porwany Anon został uwolniony, to jest to wspaniała wiadomość!
  37. Anonymous Member

    Kurwa mać... Okazało się że to był żart wymyślony przez jakiegoś niedojebanego hakera-idiotę, który chce zarobić na Anonimach i sprzedaje książki na ten temat. Swoją drogą ten haker mieszka w Teksasie, Gdzie kartel też ma swoje wpływy, a oficjaknie, pod swoim prawdziwym nazwiskiem zapowiedział, że będzie walczył z kartelem. To nie skończy się dla niego dobrze. Ale po tym żarcie ja mu nie współczuję. Porwany najpewniej już nie żyje, a ten kretyn sobie z tego żartuje i jeszcze próbuje na tym zarabiać.
  38. Anonymous Member

    I just see no reason why the joker's treason schould ever be forgot.
  39. Anonymous Member

    Jesli jest cos na anonyops tak jak w przypadku tego sędziego senatora, to myśle ze ten żart nie będzie już nigdy dla niego zabawny, na pewno nie po 1000 pizzy na jego adres setnym telefonie i wielu wielu emailach od anonimowych nadawców.
  40. Anonymous Member

    Nie uwierzycie, co się ostatecznie okazało... Nie było żadnego porwania!

    Ten skurwiel, bo inaczej go nie dam rady nazwać, Barrett Brown, dogadał się z Amazonem (który nie lubi Anonimów, bo go kiedyś hackowali) i wychujał Anonów, z którymi swego czasu sympatyzował. Wziął się za pisanie książki o Anonymous, a żeby zarobić na niej jak najwięcej kasy, wymyślił całą tą historię z porwaniem. Nie było porwania. Skurwiel niemal zapoczątkował wojnę między Anonimami a kartelem, żeby jego zasrana książka się sprzedała. Tyle dobrego, że Anoni w porę się zorientowali (chyba) i nie zadarli (chyba) z kartelem. Film z wiadomością do kartelu prawdopodobnie był autorstwa Browna (chyba). To nie skończy się dla niego dobrze. Naprawdę nie powinien tego robić.

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins