Customize

Co się dzieje w Polsce z Anonymous?

Discussion in 'Polska' started by Anonymous, Feb 8, 2011.

  1. A ja proponuję uczyć się z lekcji, które inne komórki Anonów na świecie już odrobiły przez ostatnie parę lat.

    Po pierwsze musimy pamiętać, że wśród Anonów jest wielu religijnych. I wielu spośród tych jest filarami naszego ruchu. Konflikty wewnętrzne to ostatnia rzecz jakiej nam trzeba. Masz prawo do swoich opinii, ale serio, to nie to forum. Proponuję /b/

    Po drugie, jednym z haseł przewodnich Chanology jest to, że szanujemy wierzenia. Nawet wierzenia scjentologów. Podkreślamy często że mogą sobie wierzyć w auditing, thetany, engramy i tak dalej, i niech im to będzie na zdrowie. Jedyne przeciw czemu protestujemy to przestepstwa popełniane przez "kościół" scjentologiczny, traktowanie członków, ogólny mechanizm działania będący oszustwem typu bait-and-switch, i tak dalej. Tradycyjnie też używamy tradycyjne, uznane religie jako kontrast i wzór, zwłaszcza ze względu że są darmowe i otwarcie i szczerze wyjaśniają wierzenia jeśli ich zapytasz - za scientologię się płaci, a jak zapytasz o wierzenia, zostaniesz okłamany ("nie ma żadnego Xenu, to kłamstwa" i tak dalej)

    Po trzecie, to już dodam od siebie: kościół się nie podoba, nie chodź. Przymusu nie ma (w przeciwieństwie do scientologii). "Naciski społeczne"? Że kto niby naciska, rodzina? Miej na uwadze że z punktu widzenia osoby wierzącej oni usiłują tylko pomóc. Niektórzy mają niestety problem z uszanowaniem decyzji innych, ale... VAnonimR, spójrz w lustro, może zrozumiesz.

    "Przekręty" to już jednostki, nie instytucja... Czynnik ludzki jest niestety wszędzie.

    I wreszcie, możesz się z kośiołem katolickim nie zgadzać, twoje prawo, ale pamiętaj że wiara w tym kraju to główny powód dla którego nie mamy tu scjentologii i temu podobnych zwyrodnień. No i nie jesteśmy częścią Imperium Ottomańskiego.
  2. Moria Member

    Bloga zakładam dla siebie, nie dla Anon, lecz będe poruszał kwestie Anonu oraz inne które mnie interesują, nie zmuszam nikogo aby go oglądał ;) Fakt nie każdy ma mic ja tylko zaproponowałem co znam i sam używałem ;)
  3. Anonymous Member

    MarcabianMarine ma rację. Akceptujemy cudze przekonania niezależnie od tego, czy nam się podobają czy nie; dlatego walczymy tylko z Kościołem Scjentologicznym, który wykorzystuje i niszczy ludzi, a Ron's Org zostawiamy w spokoju; oni po prostu w to wierzą i nie czerpią korzyści materialnych z ludzkiej naiwności.

    Kościół Katolicki, albo raczej w ogóle całe Chrześcijaństwo, nikogo do niczego nie zmusza; stwierdza po prostu jasno i stanowczo, co jest niezgodne z jego dogmatami i czego się wystrzegać; to, czy wierni się zastosują, nie zależy od Kościoła, lecz od nich. Stąd, mimo, że nie przepadam za żadnymi religiami, to nie nienawidzę i nie mam nic przeciwko tym, które nie robią nikomu nic złego. A z dwojga złego lepiej mieć Chrześcijaństwo, które nie łamie ludzkich praw, niż Scjentologię. Nawet mimo akcji typu "Gdzie jest krzyż" i tajnej policji ( :) ) w postaci moherów ;p
  4. KanonymousPL Member

    Witam.
    Osobiście uważam, że jeśli już myśleć o rozpoczęciu jakichkolwiek akcji/operacji itp, trzeba zacząć od zaistnienia w świadomości ludzi. Czyli nie od ,,wojen" i tym podobnych rzeczy, ale od symboli. Na przykład podczas wyborów na jak największej ilości plakatów, każdej partii, bez wyjątku, graffiti z szablonu malować maskę Anonymous. Dosyć dużą, żeby była widoczna, najlepiej na twarzy kandydata. To jest tylko przykład, nic więcej.
    Co do walk z jakąkolwiek religią jest to zupełnie bezsensowne. W naszym kraju nie ma prawie wcale scjentologii, a jest to coś co łatwo wyjaśnić jako wroga. Natomiast walki z Chrześcijaństwem, Islamem czy Judaizmem w naszym kraju zostałyby odebrane zupełnie na opak. Od tego odszedłbym zupełnie.

    PS: Zapraszam na priva, po adres maila i hasło. Jest to dosyć bezpieczny sposób komunikowania się ze sobą. Po prostu wysyłamy maila na adres z którego piszemy.
  5. Popieram myśl Kanonymous'a. Przyszłe wybory to najlepszy sposób by ukazać naszą obecność i uświadomić Polaków, że istnieją Ci, którym nie jest obojętne to co w naszym kraju jak i na świecie się dzieje.
  6. Anonymous Member

    Ten tylko przykład też jest chybiony, bo wtedy ludzie pomyślą, że jesteśmy bandą wandali ;p
  7. KanonymousPL Member

    No ale nie można uciec od postrzegania Anonimów jako buntowników i w pewnym sensie wandali. To jest niemożliwe. Różnica jest taka, że jeśli twarze polityków będą zamalowywane szablonem Anonymous bez względu na partię, to jasne się stanie, że nie jest to zwykła propaganda anty-opozycyjna bądź anty-rządowa.
  8. Anonymous Member

    Oczywiście że to nie będzie propaganda. To będzie niszczenie mienia publicznego bez wyraźnego powodu przez jakichś dresiarzy. Przypuszczam, że niewielu ludzi widząc maskę Guya Fawkes'a lub inny symbol Anonów rzuci torbę z zakupami na ulicy, pobiegnie do domu i sprawdzi w internecie jego znaczenie.
  9. KanonymousPL Member

    Nikt tego nie zrobi. Ale zaczną pytać, jeśli będzie to wystarczająco rozpowszechnione, zainteresują się tym być może nawet media. Jeśli nie na całej twarzy to chociaż symbol, coś w rodzaju stempla, oczywiście na tyle dużego by ktoś zwrócił uwagę, ale nie na tyle, by stać się wyróżniającym fragmentem plakatu.
    Ale co oczywiste, pomysłów może być więcej, jeśli ktoś jakieś ma, to jasne, podzielmy się, porozmawiajmy o tym, przedyskutujmy.
  10. Anonymous Member

    Cóż... jeżeli już mielibyśmy to robić, to:
    1. Nie na plakatach wyborczych. Mogłoby to być rozumiane jako poparcie dla danej partii, nawet gdybyśmy nie przebierali w plakatach. Poza tym to wandalizm, który gryzie się nieco z naszymi prawdziwymi celami, skłaniający ludzi bardziej przeciw nam niż ku nas.
    2. Musielibyśmy poczekać, aż coś się stanie; projekt ustawy o cenzurze w internecie czy cokolwiek innego, co godzi w naszą wolność. Wtedy będziemy mieli zrozumiały dla ludzi, sensowny powód, dlaczego akurat teraz zaczęliśmy się pokazywać, nie rodzący pytań "dlaczego nie 2 lata temu?".
    3. Z okazji realizacji punktu 2 powinniśmy założyć osobną stronę opisującą problem i ostatnie wydarzenia z nim związane, żeby można było zrealizować punkt 4.
    4. Symbol musiałby być jeden, maksymalnie dwa, ustalony/e przez nas, zawierający/e link do strony lub symbol budzący proste skojarzenie albo skłaniający do zajrzenia do Googli (symbol ten byłby jakimś skrótem literowym), o której mowa w punkcie 3. Można by oczywiście ludzi odsyłać do whyweprotest.net albo youfoundthecard.com, ale są one: (a) anglojęzyczne , (b) stare i bardzo rozbudowane, a więc zmniejszające chęć do przeglądania ich całych i zaznajamiania się z tematem, (c) związanych nie tylko z tematem, który akurat byłby powodem do "wyjścia z podziemia", lecz też z innymi problemami, którymi zajmują się Anoni. Ważne, aby ludzie, trafiając na stronę przez nas zareklamowaną, spotkali się z wąskim spektrum specjalizacji, a w wypadku głębszego zainteresowania dopiero byli odsyłani na starsze strony.

    Ale i tak jestem temu przeciwny, bo to nie jest odpowiedni sposób, ani czas, aby się ukazywać. Poza tym takie graffiti czy rozwieszanie plakatów niosłoby ze sobą kłopoty natury prawnej, co nie dość, że stanowiłoby dla nas antyreklamę, to jeszcze kłóci się z metodami Anonów z Chanology, którzy zawsze, poza samym początkiem istnienia, działali zgodnie z prawem.
  11. trzeba tylko nieco wyśrodkować.
  12. VAnonimR Member

    Po drugie, jednym z haseł przewodnich Chanology jest to, że szanujemy wierzenia. Nawet wierzenia scjentologów. Podkreślamy często że mogą sobie wierzyć w auditing, thetany, engramy i tak dalej, i niech im to będzie na zdrowie. Jedyne przeciw czemu protestujemy to przestepstwa popełniane przez "kościół" scjentologiczny, traktowanie członków, ogólny mechanizm działania będący oszustwem typu bait-and-switch, i tak dalej. Tradycyjnie też używamy tradycyjne, uznane religie jako kontrast i wzór, zwłaszcza ze względu że są darmowe i otwarcie i szczerze wyjaśniają wierzenia jeśli ich zapytasz - za scientologię się płaci, a jak zapytasz o wierzenia, zostaniesz okłamany ("nie ma żadnego Xenu, to kłamstwa" i tak dalej)[/QUOTE]
    Ale gdzie ja mówię o wierzeniach? Chcą - ok, niech wierzą w co chcą, dopóki nie narzucają tego innym. A każda świątynia narzuca, to raz. Dwa, że KRK też pobiera opłaty każdego roku, koszty jakichś komunii czy pogrzebów idą w tysiące, a księża potrafią odmówić posługi, gdy jest "za mało", istnieje jawna hipokryzja, którą należy demaskować itd. itd.
    Nie mówię, by wyjść i krzyczeć: "Maryja się puściła!", tylko by właśnie uświadomić ludzi, że w istocie mają wolny wybór i nie muszą się podporządkowywać opinii tej wspomnianej rodziny, sąsiadów czy samego księdza.

    Rodzina i otoczenie - jak wyżej. Ale to, że mają szczere intencje niewiele zmienia - ja też wierzę, że taki Hitler czy inni dyktatorzy też mieli "dobre intencje". W swoim mniemaniu.

    Ekhem? Może Anonimowi prowadzą propagandę, której się poddałem, ale wydawało mi się, że ta grupa jest daleka od wspierania mniejszego zła :confused:'

    Aye. Na IRCu usłyszałem, że to "już jest" no i nie da się ukryć, że ostatnio w Sieci jest więcej info o Anonymous, ale nie słyszałem o niczym w realu.
    Twój przykład z graffiti uważam za... dobry pomysł, który można zrealizować - zostało sporo czasu, można poinformować wiele osób, dać info np. do anarchistycznych grup w różnych miastach.
    Poza tym można wykorzystać vlepki - są stosunkowo tanie i można je dość łatwo umieścić w przeróżnych miejscach, od autobusu, przez urzędy, a na punktach wyborczych kończąc.

    Dlaczego niby? Dwa symbole Anonymous już funkcjonują, utrwaliły się i internauci je rozpoznają, więc można je skuteczniej wykorzystać. Poza tym nie widzę powodu do, praktycznie rzecz biorąc, odłamywania się poprzez wybieranie innych znaków - Anonymous to wszyscy, którzy identyfikują się z symbolami maski i "garniaka bez twarzy" reprezentującymi ideę wolności i przepływu info, mam rację?
  13. soumynonA321 Member

  14. Moria Member

    Jak dla mnie, świetnym i łatwym symbolem byłby też znak zapytania. Zdaje sobie sprawę i nikt nie musi mi uświadamiać postem że znak zapytania był już używany miliardy razy, ale poza maską oraz paniczem w garniturze bez głowy jest to moim zdaniem symbol pasujący do Anon :) Może się powtarzam, może też nie, jeśli jest to pierwszy wypadek proszę wybaczyć. Nie jestem uzdolnionym grafikiem mimo faktu iż szkole się w tych zakresach, dlatego żadnego projektu wam nie przedstawię.Co o tym sądzicie? Mój pomysł jest w fazie alfa więc byłbym wdzięczny na każdą uwagę, nawet negatywną.Co wy na to?
  15. I tu jest właśnie problem. Dla ciebie to zło. Dla innych niekoniecznie. Dla jeszcze innych wprost przeciwnie. Ponadto, najbardziej podstawowym i fundamentalnym celem Anonymous jest ochrona wolności i praw człowieka. Wolność wyznania i prawo do religii należą do najbardziej podstawowych.
    No i już poprzednio wspomniałem, że w Chanology (i w Anonymous jako całości) są też wierzący/praktykujący :p

    Bzdura. Nie chcesz, nie chodź. A jeśli rodzina cię zmusza, znaczy to że masz do pogadania z rodziną, a nie z kościołem :D

    facepalm.jpg

    Komunia jest darmowa. Skąd ty bierzesz te mity? Na cmentarzu komunalnym też musiałbyś zapłacić za pogrzeb, że o opłatach urzędowych nie wspomnę. Kościół utrzymuje się z datków Chcemy coś mieć, to się zrzucamy. Przymusu nie ma.

    Skończmy ten temat bo to nie ma sensu żeby Anoni się za łby brali w jednym obozie. Zachód już tę lekcję odrobił, nie wywarzajmy otwartych drzwi :)

    Pierwsze ruchy jakie będziemy robic dla zaistnienia są ogromnie ważne. Popatrzcie na filmy z protestów na zachodzie - Nowy York, Berlin, Londyn, Montreal, Oslo, Hamburg - wszędzie uśmiechy, klaksony, machanie, pozdrowienia. Można by rzec że Project Chanology "podbił serca i umysły", a powód jest bardzo prosty: ma szerokie poparcie społeczeństwa. Oprotestowując znaną, potężną organizację o charakterze mafijnym Anoni z Chanology zdobyli ogromną sympatię. A klimat protestów, czyli śmiechy, żarty, lulz, ciasto i mudkipsy, ogromnie w tym pomaga. Startując w Polsce trzeba to rozegrać podobnie - kluczem jest poparcie społeczne i sympatia.
  16. Kruk Member

    Witam
    Co do pomysłu graffiti to nie jestem do końca za ponieważ podczas zeszłorocznych wyborów prezydenckich pomagałem organizacji MIA (Młodzieżowa Inicjatywa Anarchistyczna) rozwieszać plakaty anty wyborcze...już samo rozwieszanie ich sprawiało problem ponieważ czepiały się starsze panie (tzn mohery) oraz policja a przy graffiti było by jeszcze gorzej ponieważ to już jest łamanie prawa a to już jest nie zgodne z zasadami zagranicznych anonów,ale jeśli już miało by być to graffiti to powinny być to hasła anonów,linki do stron www albo znak zapytania ponieważ gdybyśmy zaczęli malować maskę Guya Fawkes'a to większość ludzi nie weźmie tego na poważnie bo nie jest to aż tak rozpoznawalny znak...
    a co do akcji w których potrzebny byłby protest na ulicy i realna obecność to my w Polsce nie mamy przeciwko czemu protestować,władze naszego państwa nie naruszają naszej wolności słowa i praw człowieka. Rozumiem protest przed ambasadą Białorusi albo Ukrainy ale to już jest ingerencja w sprawy nie naszego państwa.
  17. Moria Member

    Ładny, mały albo duży znak zapytania robiony z szablonu jako zbesztanie mienia byłby idealny :) Wymyślcie coś :)
  18. Anonymous Member

    Bardzo dobry pomysł na plakat. Tylko że trzeba byłoby go spolonizować (Nie "A for Anonymous" tylko "A jak Anonim" lub "A jak Anonimowi"), wszak jesteśmy w Polsce i nie jesteśmy naśladownikami amerykańskich Anonymous, lecz raczej równowartościowymi polskimi Anonami.
    Pomysły soumynonA321 trochę gorsze, ale ten z garniakiem i napisem też fajny. Ten z maską nie za bardzo ;p

    VAnonimR, co do twojej odpowiedzi na punkt 4. Nie powiedziałem, że mamy te symbole "wymyślić", tylko "wybrać". Bo Anoni mają ich trochę więcej niż 2. Dlatego właśnie.

    MarcabianMarine, właśnie dlatego nie powinniśmy zaczynać od malowania sprejami ścian czy zaklejania plakatów wyborczych. To musi być coś... stosowniejszego.

    Kruk, zdziwiłbyś się, w jakim stopniu nasze władze naruszają nasze wolności i prawa.

    Moria: zbesztanie mienia? (wtf?!)
  19. Moria Member

    jako symbol na ścianach :)
  20. HydRas Member

    Polacy wciąż za mało wiedzą

    My potrzebujemy Ciebie
    Ty potrzebujesz nas

    Jeśli chcesz pomóc dołącz do nas

    TEAMSPEAK 3 adres:178.63.220.20:7777
    mail witajanonymous at gmail dot com
    gg:36477969
  21. Anonymous Member

    Moria, domyśliłem się, o co chodziło z besztaniem mienia. Napisałem wtf?!, bo to idiotycznie brzmi. Anoni nie besztają niczyjego mienia; od tego są organizacje anarchistyczne i tłumy na ulicach Londynu. My dbamy o ludzkie prawa, a nie je łamiemy.

    P.S. Ukraińczyk polskiego pochodzenia (a więc i Polak) w wyniku debilnego błędu polskiej prokuratury został oskarżony o oszustwa finansowe (że niby zatajał swoje realne zarobki; tak naprawdę po prostu prowadził jakąś organizację charytatywną, czy coś) i grozi mu 7 lat więzienia.
  22. Moria Member

    besztanie mienia :) chciałem co nieco urozmaicić słownik bo coś sztywno mi się pisze ostatnio :)
  23. Xaosuser Member

    Łamanie prawa jest może i przykładem, ale jak najbardziej negatywnym, myślę, że wystarczająco plotek i ploteczek krąży o nas po sieci i nie trzeba dolewać oliwy do ognia. Polaków trzeba uświadamiać kim jesteśmy i czego chcemy, najlepszym przykładem jest OpFacebook i jej reakcja chociażby w komentarzach z demotów, wynika z tego, że jesteśmy hakerami którzy dziś niszczą FB czy serwery sony, jutro zaatakują elektrownie atomowe, ot terroryści zwykli.
    Opinia mylna, ale jak ludzie mają mieć pozytywne zdanie jeśli większość kojarzy nas z ataków na serwery i mylnie utożsamia z antisecem i innymi akcjami ( podkreślam, utożsamia, bo owszem po część w tym jesteśmy, ale to tylko drobny element. ) Ilu polaków wie o akcjach przeciwko dyktatorom ? Czy chociażby scjentologom ?
    Wlepki są dobre, szczególnie w większych miastach. Pytanie co jeszcze ?
    Tańsze rozwiązania, ogłoszenia na tablicach w mieście, zrobić ogłosdzenie na 4kartki a4, druk czarno-biały, sklepić kartki i na tablicę. Wziąć przykład z burdeli ? Ulotki z szybę w parkingach koło marketów xD
    Koniec końców, trzeba dostosować się do naszego ustawodawstwa i do polskich realiów.
  24. Sic! Member

    Taa, najlepiej, nabazgrać coś na ścianach, na plakatach wyborczych a potem być rozpoznawanym jako wandale niszczący 'mienie publiczne'...
    Czytając wasze..nasze posty dochodzę do wniosku że ktoś gdzieś wyłapał nazwę Anonymous, przeczytał że organizujemy atak na facebooka i zaraz chce do nas dołączyć, nie wiedząc co jest naszym tematem przewodnim, nie znając historii itp...
    Owszem, sam siedzę w temacie od stosunkowo nie dawno. O anonach dowiedziałem się we freenecie (taa, siedzibie pedofilii i alkaidy)...i to miejsce jest miejscem w sam raz dobrym na zorganizowanie czegokolwiek...
    Rozgłos? Owszem. Forma? Nie facebook (z przyczyn oczywistych), nie blogi (bez rozgłosu nie mają sensu bycia, nie na zasadzie że każdy robi swój), twitter? Też raczej miejsce niezbyt odpowiednie (nie mówię że złe)... Lepsze są miejsca publiczne, zbiorowiska ludzi, plakaty... Zwykła, zadrukowana kartka A4 z prostym, chwytliwym i przede wszystkim wszystko mówiącym hasłem...no i małym logiem...
    Gdzie? Słupy, tablice, autobusy, przystanki, urzędy, kościoły, szpitale, szkoły... Wszędzie tam gdzie są ludzie.
    Ale nie tylko forma pisana... Także 'poczta pantoflowa' może okazać się czymś działającym na naszą korzyść. Opowiedzenie znajomym o tej 'organizacji'...
    - Ty, słyszałeś że anonymous chce zniszczyć facebooka?
    - No coś ty, a kto to?
    - No wiesz [...]
    Tak samo 'procesje' nie mają na razie większego znaczenia bo co zdziała grupa osób w maskach licząca...20 sztuk? Odpowiedzcie sobie sami...

    A może... Słynne NK? Źródło demoralizacji i ograniczonej wolności? Może jak Anonymous chce ataku na FB to może naszym celem powinno być tak bliskie mu NK?
    Nie mówię tu o od razu hakowaniu, ale szykanowaniu, obrzucaniu błotem...
    Zróbmy coś aby wpisać się w społeczność net'owską a nie siedźmy cicho przed komputerami, wymyślając jak w ciągu kilku dni zasłynąć tak jak Anonymous zasłynął na przełomie lat...

    Greetings world.
    We are anonymous.
  25. Anonymous Member

    Popieram Sic!'a absolutnie pod każdym względem.
  26. Moria Member

    Ja tam zagaduje do znajomych i już jest w naszym gronie 4 anonów więcej :) Jeśli ktoś zrobi na prawde chwytliwe plakaty to wrzucajcie je tutaj poświęce troche tuszu i porozwieszam :)
  27. Anonymous Member

    Zaprojektowałem prosty wzór plakatu. Oczywiście jest to narazie dosyć toporny szkic koncepcyjny, mający pokazać mniej więcej, o co mi chodzi. To jest moja propozycja plakatu do rozwieszania:

    http://imageshack.us/photo/my-images/26/koncepcja2.jpg/

    Adres podany na dole plakatu wziął się stąd, że zamierzam tam w najbliższym czasie zamieścić informacje dla potencjalnego świeżego narybku. Wiecie, historia Anonymous, najważniejsze akcje, o co w ogóle chodzi, takie tam.
  28. Moria Member

    Czcionkę mocniejszą, maska jak tło by pasowała :)
  29. Sic! Member

    AnonymousPL, good, tylko zrób inwersję kolorów - tło białe a napisy czarne (kto poświęci tyle tuszu?). Najlepiej zrobić broszurki - 2 na kartce A4, rozrzucać, wkładać za szybę aut, rozdawać ludziom, wrzucać do skrzynek... Aczkolwiek bez przesady, żeby ludzie widząc nasze broszury nie uznali tego za spam.

    Greetings world.
    We are anonymous.

    -Myślałem o takim czymś. Format A4, gotowe do druku.-

    [IMG]
  30. mugiwara Member

  31. Moria Member

    Jakie gówno... skasujcie ten filmik... przez takich debili mamy opinie...
  32. Xaosuser Member

  33. Anonymous Member

    wasz filmik jest jakby to powiedzieć.... HUJOWY
    ludzie nie wiedzą kim jesteście a mówisz że anonymous było odpowiedzialne za zamieszki w londynie?

    Osobiście uważam że lepiej jest tłumaczyć filmiki które już istnieją
    znalazłem już 4

    Łączna liczba wyświetleń przesłanych filmów: 1153 w ciągu 18 godzin
    http://www.youtube.com/profile/witajanonymous

    ja proponuje zebrać tych z grubsza ogarniętych na TS'ie a następnie na rocznice np nakłaniać ludzi żeby umieszczali jakieś proste logo np to z maską na sowich stronach, opisach komunikatorów itp. Co z tego że na facebook'u dodało profil anonymous tyle osób skoro tylko 5% osób z nich zrobiło to świadomie?

    Jeśli chcecie COKOLWIEK osiągnąć to się zjednoczcie, aktualnie powstaje trzecie czy czwarte forum, jest IRC teamspeak 3...zdecydujcie się na coś
  34. Xaosuser Member

    Ale do kogo to mówisz :confused: to powinno iść na komentarz na tamtej podróbce raczej, bo wątpię by ktoś z nas to wstawił i jeszcze reklamował polityków :confused:
    Po za tym może nie ogarniam, ale jakoś nie pamiętam byśmy wspierali zadymę i demolowanie ulic w uk ^^ ?
  35. Moria Member

    to jest minus Anon... że każdy może dołączyć... nawet durni maniacy polityczni ;/ nie oznajmiam że jesteśmy maniakami ale każdy może pokazać się za maską anon...
  36. Lirtim Member

  37. Anonymous Member

    Moria, to jest właśnie zaleta. Maniacy polityczni to mniejszość, więc niech sobie i dochodzą. Oczywiście, gdy już będziemy w Polsce bardziej znani, trzeba się będzie z takich pojebanych filmików wyspowiadać; najlepiej nagrać nowy filmik objaśniający specyfikę Anonymous (każdy może dołączyć albo się pod nas podszyć i nie odpowiadamy za idiotów) oraz wyjaśniający, w co nie jesteśmy zamieszani (Londyn) a w co tak (protesty, być może facebook).

    Co to za pierdoły o tym, że kapitalizm rośnie w siłę? I bardzo dobrze. Kapitalizm to jedna z podstawowych wartości przez nas chronionych. A to o PO? Co za bullshit... Nie zdziwiłbym się, gdyby ten filmik był właśnie dziełem kogoś z PO.

    Dobrze, że powstał film-riposta na te bzdety.
  38. Anonymous Member

    O co właściwie chodzi z tym 3-częściowym, rocznym Planem?
  39. Sic! Member

    Nooo pięknie, Anonymous walczy o wolność słowa, tak? To czemu ktoś usunął mój post?
    Śmieszne...

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins