Customize

Czy jest sens wybierać?

Discussion in 'Polska' started by Anonymous, Mar 27, 2014.

  1. Anonymous Member

    To jest głos zmarnowany, bo nie liczy się w ogóle. Przez takie inicjatywy jest biadolenie w mediach że niska frekwencja, Karolak i Szyc ogłaszają w telewizji że jak nie głosujesz to nie masz prawa narzekać (NIE TOBIE KURWO DECYDOWAĆ DO CZEGO MAM PRAWO WYPIERDALAJ BANANIE!!!1), a wybory wygrywa jak zwykle PiS albo PO.
  2. ale gimbo do spania xD wrzucanie makulatury do pudła, oni nadal myślą, że o czymkolwiek decydują...
  3. Anonymous Member

    A co, niby nie? Jeśli uważasz, że wybory są fałszowane, to poprzyj to jakimś dowodem albo wypierdalaj.
  4. Anfinuo Member

    Od lat nie oglądam TV, i polecam to innym, więc nie mam bladego pojęcia kim oni są, tak więc mam głęboko w (_!_) co oni mówią. Ale to ciekawe, bo "Powszechnie Panującym Przekonaniem" jest że do wyborów trzeba iść, nawet jeśli tylko po to by oddać nieważny głos, bo to "paterotyczny" obowiązek, za możliwość głosowania umierali czerwonoarmiści, itp., itd.

    Spokojnie. Podejrzewam że chodziło mu o to co Tobie:
  5. anon_free Member

    Jak będą rozwieszać plakaty wyborcze z mordami oszustów z PO/PiS/SLD/PSL to planuję pokryć je moimi plakatami "Nie głosuj na bandę czworga" Projekt zrobię jeszcze niedługo, żeby zdążyć.
    Taki mój pomysł. :)
  6. Wydaje mi się, że jest to dobry pomysł, nawet można by opracować kilka rodzajów grafik tego typu i rozpocząć akcję propagująca w internecie taki rodzaj głosowania lub przynajmniej manifestowania swojego poparcia względem tej inicjatywy.
  7. Anonymous Member

    Zamiast siedzieć na piździe z browarem w łapie i potem narzekać przez parę lat że ludzie chujowo głosowali, RUSZ KURWA DUPĘ NA WYBORY i poświęć te jebane 5 minut żeby oddać swój głos i dać innym ludziom przykład że można głosować na kogoś innego niż Tusk/Kaczyński.


    Przed wyborami
    - Janek, czy ci wszyscy ludzie są naprawdę tacy tępi? Jak można cały czas głosować na tych, którzy nas okradają i ruchają?
    - No, debile jacyś... nie ma sensu głosować.

    Po wyborach:
    - KURWA ZNOWU WYGRAŁ TUSK JAK TO DO CHUJA WAFLA JEST MOŻLIWE PRZECIEŻ NIE GŁOSOWALIŚMY AUA MOJA DUPA!!!!!!1
    Innymi słowy genialna taktyka wpływania na losy państwa. Wejdź jeszcze na jakieś forum żeby ponarzekać w grupie, a najlepiej narzekaj ze znajomymi koniecznie przy piwku. Wtedy będziesz zajebistym bohaterem.
  8. Anonymous Member

    Tym bardziej że od tego zależy nie tylko to, czy będziesz miał temat do rozmowy przy paru głębszych, ale też to, w jakim państwie będą żyły twoje dzieci i wnuki. Nie ogarniam, jak można nie chcieć iść na wybory, skoro jedyne pryncypia brzmią "Byle nie banda czworga". To już nawet kompletny imbecyl potrafi znaleźć kartkę bez wielkich liter PO, PiS, SLD czy PSL i machnąć duży podpis przy pierwszym lepszym nazwisku. Do tego nie trzeba nawet poglądów politycznych. A Ty pewnie jakieś poglądy masz, więc może poszukaj jakiejś partii, która w jakimś stopniu ma podobne postulaty? Czy się wywiąże, to się okaże, ale jak nie zjesz, to się nie dowiesz czy smaczne. Jak nikt przeciwny jakiejś partii nie zagłosuje przeciw niej, to wystarczy jeden głos na nią, żeby wygrała. Przecież to od ludzkiej stagnacji wszystko zaczęło się pierdolić!
  9. Nie, nie miałem na myśli tego co Albino.
    Rusz dupę na wybory wrzuć kartkę do pudła i wybierz sobie władce/dyktatora lub po prostu kogoś kogo mordę chcesz widzieć w telewizji częściej. Nie musisz już nic więcej robić, politycy się tobą zajmą.
    bo w mediach powiedzieli... bo Karolak i Szyc mówio xD Ty tak na serio?

    Ja rozumiem, że niektórym jest ciężko pojąc cokolwiek co odbiega od ich jedynego słusznego światopoglądu. Z drugiej strony nie mam zamiaru się przekrzykiwać z jakimś mirkiem na forum o nicnierobieniu i cokolwiek mu udowadniać tym bardziej, że swój światopogląd kształtuje chyba na lekcji WOS'u w licbazie na wykładach z Karolakiem i Szycem.
    Dlatego na zakończenie: Nie głosuj, nie daj z siebie zrobić kretyna biorącego udział w cyklicznym przedstawieniu co 4 lata, nie oddawaj innym władzy na sobą.

    PS. Jak nie masz nic do powiedzenia w sprawie działań to wykurwiaj z bólemdupy gdzie indziej.
  10. Anonymous Member

  11. Anonymous Member

    Chociaż w sumie czy ja wiem, czy jest sens Cię przekonywać. A nuż posłuchasz, a napawa mnie strachem myśl, że tacy imbecyle decydują o przyszłości Polski. Lepiej faktycznie sobie strzel w łeb, tak będzie lepiej dla Ciebie (będziesz niezależny) i dla wszystkich innych (jednego idiotę na świecie mniej).
  12. Po co głosować? Jakoś mieliśmy wybory przez tyle lat i jest tylko gorzej. Może zamiast wrzucać kartę do urny warto wrzucić odbezpieczony granat do budynku przy ulicy Wiejskiej?

    [IMG]
  13. Anonymous Member

    Zbierz wszystkich ludzi o Twoim genialnym światopoglądzie gdzieś na pustym polu i się wysadź, wtedy nie dość, że zabijesz siebie, to jeszcze wszystkich innych kretynów. Rozwiązanie idealne.

    Rewolucja to ostatnie, czego nam trzeba.

    W rewolucjach zawsze giną ludzie,
    Zawsze są to ludzie, którzy są najmniej (jeśli w ogóle) winni temu wszystkiemu.
    Skurwysyny zawsze przeżywają.
  14. To mi napisz, na kogo mam głosować. Skoro politycy mogą przed wyborami mówić co chcą(nikt nie kontroluje ich obietnic), wychodzi na to że ŻADNEMU z nich nie można ufać.
    Wybory miałyby sens, gdyby wyjebać w cholerę wszystkie partie i partyjki które rządziły do tej pory i nic dobrego nie zrobiły. Gdyby na kartach od głosowania ich nie było, może wybory by coś dały.

    Dzisiejsi politycy są jak papierosy - możesz je zmieniać co 4 lata, a i tak prędzej czy później zniszczą Ci życie. Skoro nie można ich wyjebać pokojowo(przez wybory) to trzeba się zebrać i wyjebać ich siłą.
  15. Anfinuo Member

    @Albino Back
    Ostatnim razem jak tu byłem, to pamiętam kogoś o tym\podobnym nick-u, Jeśli to byłeś\jesteś Ty, to "gratuluje" - nadal jesteś takim samym agresywnym trollem, tak więc sensu "dyskusji" z Tobą nie widzę.
  16. anon_free Member

    Anfinuo przecież pod Albina podszywały się jakieś randomy i pisały w jego imieniu :p Więc nie wiem, czy to Albino spotkałeś na tym forum jakiś czas temu, czy jakiegoś trolla.
  17. Anonymous Member

    Nie będę tego ukrywał - ja po prostu lubię czasem zwyzywać paru ludzi. A dlaczego trafiło akurat na Ciebie i Antyautorytarnego? Cóż, przyjemność jest największa, gdy obelgi są trafne.

    Wierz lub nie, ale ja jestem tym "oryginalnym" Albinem :p

    Co do agresywnego trollowania: nie wiem, zdarzało mi się trollować, ale wydaje mi się, że jakoś specjalnie nigdy nie przesadzałem. No, chyba, że za trollowanie uznać każde przekleństwo, którego użyję - zdarza się, że klnę jak szewc, ale to dlatego, że ja z reguły się nie pierdolę i mówię co myślę.
  18. Albino, czyli utrzymujesz, że jak mamy chujowy rząd to musimy wychodzić na ulice za każdym razem, kiedy on coś spierdoli? Że muszą być strajki i protesty w każdej sprawie? Nie lepiej po prostu go odwołać, skoro nie spełnia swoich funkcji?
    Masz rację - gdyby była możliwość odwołania rządu przez większość obywateli to nie byłoby problemu z rewolucjami itp. Ogłoszono by referendum dot. odwołania rządu, ludzie poszliby do urn i zagłosowali za/przeciw. Ale nie ma. Żeby zarządzić tzw. inicjatywę ustawodawczą, trzeba zdobyć 100 000 podpisów, złożyć je do Sejmu a oni rozpatrzą wniosek i zagłosują. Tyle, że politycy nie będą podcinać gałęzi na której siedzą i nie dopuszczą do takiego referendum. Mamy czekać x czasu, aż się zrobi bardziej chujowo niż jest?
    Gdyby zmienić prawo, na takie w myśl którego politycy odpowiadaliby za swoje obietnice to nikt by nie gadał, że da wszystko za darmo(co wyjdzie chujowo, a na te "darmowe" usługi podniosą podatki o 70%), zlikwiduje korupcję itd. Teraz są bezkarni.
    Dlatego nie ma na kogo głosować. Bo każdy, kto przed wyborami nawet mądrze gada to po wyborach staje się taki sam jak inni i pluje w twarz wyborcom, którzy nic nie mogą na to poradzić.

    PS Piszesz, że rewolucja nic nie daje? Poczytaj sobie o rewolucji na Islandii.
  19. Gdzieś ty gimbusie przeczytał, że chce rewolucji to ja doprawdy nie wiem widzę, że lubisz sobie dopowiadać to co chciał byś usłyszeć ale rozumiem, że zero-jedynkowe myślenie to twoja domena. Fajne samociotowanie żeby usprawiedliwić swoje naiwne argumenty.

    [IMG]
  20. Anonymous Member

    Gdzieś Ty gimbusie pierdolony przeczytał, że ja piszę, że Ty chcesz rewolucji. Ja doprawdy nie wiem. Widzę, że lubisz sobie dopowiadać to, co chciałbyś usłyszeć, ale rozumiem, że brak myślenia to Twoja domena. Fajne gimbociotowanie żeby usprawiedliwić swoje naiwne argumenty.
  21. Anonymous Member

  22. ...ale możesz ty już głosować czy tylko bóldupiący teoretyk głosowania? xD
  23. Anonymous Member

    Owszem, mogę. Ciebie nie podejrzewam o posiadanie praw wyborczych, bo albo jesteś nieletni, albo obłąkany. Nie zaprzeczaj, bo nie uwierzę.

    P.S. Svobodny, dzięki za genialne przeniesienie postów do nowego tematu, którego tytuł sugeruje bezsensowność głosowania, co się nie zgadza z moją opinią, choć to ja w tym temacie jestem OP. Poza tym wyrwałeś moją pierwsżą wypowiedź z kontekstu.
  24. Svobodny Moderator

    OP'em jestes tylko w wyniku przeniesienia postów akurat tobie nie musze chyba tego tłumaczyc. Jesli chodzi o nazwe threadu to zaproponuj jakąś neutralną, a zmienie bo nic lepszego do głowy mi nie przychodziło. Post do którego sie odnosiłeś został w poprzednim threadzie bo moim zdaniem miał z nim więcej wspólnego poza tym dyskusja toczy sie już dalej więc nie ma to chyba aż tak wielkiego znaczenia. Wszystkim sie nie da dogodzic...
  25. Anonymous Member

    W zasadzie tytuł to szczegół, ale wystarczyłoby usunąć cudzysłowy. Zresztą i tak nie ma sensu, z przebiegu dyskusji jasno wynikają poglądy jej uczestników. Ze wstydem przyznaję, że czepiałem się dla samego czepiania ;)
  26. Albino, mógłbym zbierać podpisy pod wnioskiem na referendum, tylko czy to coś da? Ludzie przecież chcieli referendum dot. ACTA, wieku emerytalnego, sześciolatków itp. Podpisy zebrane, dostarczone do Sejmu, Sejm odrzuca wnioski po kolei.
    Instytucja referendum właściwie u nas nie istnieje. Ostatnie referendum przeprowadzono 10 lat temu (wejście do UE). Od tego czasu obywatele mają demokrację raz na 4 lata.

    Jeszcze co do rewolucji: Nie twierdzę, że od razu trzeba brać karabiny i iść na Sejm. Ale, gdyby ludzie masowo demonstrowali, byłyby strajki na całą Polskę, i rząd zamiast zacząć rozmawiać z ludźmi wysłałby na nich policję(uważam, że Tusk byłby do tego zdolny) by ich rozpędzić, to wkurwienie ludzi sięgnie zenitu i siłą rzeczy przerodzi się to w krwawą rewolucję.
    Natomiast jeśli rząd, przyciśnięty przez obywateli do ściany zacząłby z nimi rozmawiać, to jakiś kompromis dałoby się uzyskać. Teraz są mocni, bo nic się nie dzieje. Ale zaczną myśleć, jak cały kraj stanie i na ulicach będą miliony. Albo sprawdzi się scenariusz pokojowy(oby się sprawdził) albo niestety ten drugi.
  27. Anonymous Member

  28. Anfinuo Member

    Tutuł nadal jest do niczego, więc odniosę się do tego o co chyba chodzi:
    Czy jest sens głosowania w wyborach ?
    By wybierać między dżumą a cholerą ? Nie ma.
    By wybrać "mniejsze zło". Nie ma.
    By PiS\PO\SLD\whatever, nie wygrało ? Nie ma.
    By spełnić "paterotyczny" obowiązek, za możliwość którego umierali czerwonoarmiści, oddać nieważny głos ? Nie ma.

    Co by miało ?
    Wybory w których "Partia Przyjaciół Pana Piotra z Paździerzowej", też ma szanse.
    Wybory w których wybierając Jana Kowalskiego, wybieramy Jana Kowalskiego, a nie jego partię.
    Wybory po których mamy szanse zweryfikować wybranych, wcześniej niż w kolejnych wyborach.
  29. Anonymous Member

  30. Anonymous Member

    Założę się Anfinuo, że gdyby w Polsce została jedna partia rządząca i nie byłoby wyboru, darłbyś mordę z całej siły, że chcesz mieć prawo do głosu. I weź tu człowieku bądź mądry.
  31. O jakiej rewolucji w Islandii mówisz?
    Chyba nie masz pojęcia o czym piszesz.

    W XX wieku rewolucje spowodowały śmierć ponad 100 milionów ludzi (Chiny, ZSRR, Kambodża itp).
    Rewolucje we Francji praktycznie nie doprowadziły do podniesienia wpływu społeczeństwa na rządzących, doprowadziły jedynie do rozlewu krwi, pogromów i wyroków śmierci oraz wojen (rewolucja francuska, Komuna Paryska).
    Akcja bojkotu wyborów może przynieść skutek w postaci małej frekwencji i to realny skutek. Społeczeństwo nie jest zbytnio zainteresowane wyborami a akcja zniechęcająca i z domaganiem się zmian w prawie wyborczym oraz powszechniejszym dostępem do mediów publicznych grup nie reprezentowanych we władzach jest pomysłem możliwym do wykonania.
    Przy ogłaszaniu bojkotu należy też spowodować aby było w jasny sposób wiadome dlaczego społeczeństwo bojkotuje.
  32. Nie wiem co w tym filmie jest bo nie mogę go oglądnąć ale przypuszczam, że materiał zrobiony przez debili dla debili.
    W innym przypadku wystarczyło by podanie daty i ewentualnej nazwy tej rewolucji aby poinformować o rzekomej rewolucji w Irlandii.
    Ale cóż obecnie społeczeństwo, zwłaszcza te ograniczone umysłowo jedynie potrafi oglądać filmy i w oparciu o ich treści kształtować wyobrażenie świata i historii.
    Ja zawsze wolę słowo pisane od od propagandy filmowej.
  33. Tylko to nie była żadna rewolucja. Po prostu prawidłowe zmiany w demokratycznym państwie.
    Nikt nie strzelał, nikt nic nie niszczył, nie było wojny domowej.
    Polityka i gospodarka w tym państwie zawiodły, były manifestacje, był wniosek o referendum.
    Wyniki głosowania doprowadziły do zmian rządu oraz kilku zmian ustawodawczych.
    Należy też dodać, że wcale nie ma tam cudu gospodarczego, państwo liczące ok. 300 tyś ludzi zostało wsparte pomocą gospodarczą innych krajów w kwocie ponad 5 miliardów Euro, Polska dofinansowała gospodarkę Islandii 200 milionami dolarów.
    Należy przy tym pamiętać, że spore wpływy ma Islandia z USA, dzięki rozmieszczeniu na ich terenie amerykańskich baz wojskowych o znaczeniu strategicznym, kontrolujących północne wody oceanu za których to istnienie płacą amerykanie.
  34. Dżoker Member

    ...che, che, che... czas upływa... wolałem Albino - satanistę od obecnego Albino - demagoga, chociaż język ma on teraz trochę ostrzejszy... cóż, różnie się starzejemy ;)
  35. Anonymous Member

    Ale ja wciąż jestem satanistą :p
  36. Dżoker Member

    Czekają nas dwa dni wolnego od medialnej pornografii politycznej... zawsze coś :)

    Czy jest sens uczestniczyć w wyborach?
    Zawsze jest sens pokazać się odświętnie ubranym w masce GF :cool:

    Czy jest sens zagłosować?
    Ta czynność, dla Ciebie i twoich bliskich oraz współplemieńców nie będzie miała żadnego znaczenia.
    W Polsce, wybory są istotne wyłącznie dla wybieranych, są dniem podziału łupów zdobywanych na naiwnych jeszcze obywatelach :oops:
    • Like Like x 1
  37. Anonymous Member

    Sami znawcy polityki tutaj się kręcą, jak widzę.
  38. witam

    moim zdaniem wybory to możliwość opowiedzenia się za czymś bądź przeciwko czemuś

    mam nadzieję że jest tu trochę ludzi zorientowanych :)

    jest w Polsce od niedawna na szczęście 3 partie które są jakąś alternatywą : Demokracja Bezpośrednia, Partia Piratów, i Partia Libertariańska. moim zdaniem się nieźle uzupełniają (z każdej strony jest to inicjatywa wolnościowa).

    opowiadając się za tymi partiami raczej opowiadamy się przeciwko systemowi. i w rozumieniu rodzimym, i jednak, w rozumieniu globalnym (żadne globalne siły nie wspierają demokracji bezpośredniej, libertarianizmu ani nawet klasycznego czystego liberalizmu, ani antypatentowego programu Partii Piratów, nie wspominając o łączącym je stosunku do braku cenzury w internecie).

    zarazem opowiadamy się za większą wolnością we wszystkim albo prawie wszystkim, oraz za zmianą Systemu w którym zmienia się decydent w przypadku Demokracji Bezpośredniej. jeśli ktoś wyznaje "teorię spiskową" (a nie wiem kto jej nie wyznaje, jeśli ogląda zawartość Wikileaks czy Tora), i za spiskiem nie jest, moim zdaniem zdaje sobie sprawę, że jedynie mechanizm referendalny, i bunt / opór społeczny ma szansę powstrzymać spiskowców przed ich zakusami (choćby celem spisku było tylko większe zniewalanie poddanych przepisami oraz zwiększanie stanu posiadania przez rządzących ale w spiskach raczej nie tylko o to chodzi) ;)

    sam kiedyś głosowałem tylko przeciw salonom (na Samoobronę i Leppera) żeby był jakikolwiek znak antypolitycznego nastawienia, dziś cieszę się że mam 3 partie, w tym jedną o potencjale "ludowym", których program i dążenia mogę z czystym sumieniem poprzeć (osoby w przypadku DB nie są ważne)

    oczywiście spór o DB to fundamentalny spór o to czy wierzysz w jakąkolwiek politykę czy jakakolwiek by nie była, politykę tą pierdolisz :)

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins