Customize

Górny Śląsk a Anonimowi

Discussion in 'Polska' started by AnonAK, Aug 8, 2011.

  1. AnonAK Member

    Witam :)
    Zainteresowałam się niedawno ruchem Anonymous. Jestem ciekawa, czy w moim regionie, w woj. śląskim są jacyś Anonimowi? Jeżeli tak, proszę o ujawnienie się, możemy razem coś zdziałać :)
    Z tego, co zdążyłam już wywnioskować z forum, ruch scjentologiczny w Polsce nie jest jeszcze bardzo rozwinięty. Jednak może warto byłoby podjąć jakieś kroki już teraz, kiedy mamy pierwsze sygnały wkraczania tej sekty do naszego kraju? Być może zwykłe ulotki informacyjne wkładane choćby za wycieraczki samochodów nie były by wcale głupim pomysłem (spotkałam się ostatnio z taką akcją dotyczącą wolności słowa w mediach, zawsze to jakiś sposób uświadamiania społeczeństwa) ?
    Jestem również gotowa podjąć działania w związku z innymi obszarami aktywności Anonimowych. Nie jestem w tym jednak aż tak zorientowana, a więc proszę o ewentualne wskazówki :)
    Mogę także tłumaczyć angielskie teksty i niezbyt zaawansowane hiszpańskie.
    Pozdrawiam :)
  2. Anonymous Member

    W województwie śląskim na pewno jest kilku Anonimów, jednak szanse, że ich tutaj spotkasz, są nikłe :) Głównie dlatego, że polscy Anoni raczej rzadko zaglądają na to forum, co można wywnioskować z rzadkich odpowiedzi w tematach w polskim dziale. Ulotki? Świetny pomysł. Tylko że niepotrzebny. Dzięki zagranicznym Anonom, tym rdzennym, Kościół Scjentologiczny spotkał się z dosyć chłodnym przyjęciem na świecie, wynikiem czego jest fakt, że MSWiA nie zaakceptowało Scjentologii i nie zapowiada się, aby miało zaakceptować jako religii. I dopóki tego nie zrobi, zagrożenia zbyt wielkiego nie ma, więc i ulotki są zbędne. Chociaż z drugiej strony masz rację: prewencyjne uświadamianie społeczeństwa to wspaniały pomysł, a poza tym taka ulotkowa reklama mogłaby nam przysporzyć zwolenników, zwiększając nasze grono. W Polsce Anoni nie są zbyt znani, więc ulotki niemal na pewno przyczyniłyby się do wzrostu naszej popularności.
    Inną sprawą jest wolność słowa, cenzura w internecie itp. Scjentologia na razie nie położyła swoich brudnych łap na Polsce, więc jest chwilowo sprawą drugorzędną, jednak cenzura i utrudnianie życia internautom ma miejsce i w naszym kraju. Przeciw temu wypadałoby już zacząć walczyć.
  3. AnonAK Member

    Być może warto rozprzestrzenić ulotki informujące o ruchu Anonimowych? Podać chociażby adres tego forum, opisać po krótce postulaty... Im większe grono poparcia, tym większe szanse wyłapywania nieprawidłowości w funkcjonowaniu państwa, społeczeczeństwa... Poza tym, stworzyło by to szanse pozyskania ruchowi ludzi mających szersze pole popisu, że tak to nazwę. Dziennikarzy, informatyków... Nie wiem tylko, czy to nie godzi w samą strukturę Anonimowych- w końcu teoretycznie anonimowym jest każdy człowiek, a sama grupa nie funkcjonuje jak klub czy partia...
    Jeżeli zyska to aprobatę użytkowników proponuję, aby każdy w swojej miejscowości, czy większym mieście znajdującym się w okolicy (jakby to było w moim przypadku) rozprowadził ulotki o ruchu Anonimowych. Możemy opracować wspólną treść, albo zrobić to każdy po swojemu :) Może jest nas jedynie pięciu, czy dziesięciu, ale zawsze to coś. W końcu każdy "ruch oporu" zaczyna się od kilku ludzi, a potem przerasta na wielką skalę :)
    Mam jeszcze jedno pytanie, co z proponowanym w poprzednich wątkach kanałem na IRC?
  4. Anonymous Member

    Z kanałem IRC nic. Tzn. był taki plan, ale nie wypalił. Tak samo jak z blogiem, na którym, mimo szczerych deklaracji jego założyciela, nie ma ani żywego postu. Podejrzewam, że na twitterze sytuacja jest taka sama. I jak się nad tym zastanowię, to dobrze. Dlaczego? Bo moim zdaniem za bardzo chcemy się zorganizować. Anonymous już dawno zrobili w kwestii organizacji wszystko, co było trzeba; założyli whyweprotest i inne strony zrzeszające Anonimów i... właściwie tyle. Bo to wystarczy. Anonymous nie są organizacją jak inne; to po prostu grupa ludzi, których łączą wspólne poglądy i wspólny cel. Każdy może dołączyć, każdy może odejść. Nikt nikogo tutaj nie zna i tak powinno pozostać. Gdybyśmy byli organizacją oficjalną, Scjentolodzy by nas dawno zniszczyli. A tak nie mogą nas zniszczyć, bo my jesteśmy, ale nas nie ma, jesteśmy każdym i nikim. Przesadne organizowanie wszystkiego może tylko narobić szkód. Zacznie się od kolejnego kanału IRC, blogu, kanału na twitterze, a potem... strach pomyśleć, co będzie potem. Pójdziemy za ciosem i zaczniemy się wymieniać numerami telefonów, adresami, coby można było list napisać, każdy będzie każdego znał, założymy siedzibę, gdzie będziemy się spotykać, potem ktoś wpadnie na głupi pomysł wybrania lidera... Zaprzeczymy temu, kim jesteśmy, zniszczymy się od środka, odstępując od zasad i cech, które nas wyróżniały, sprawiały, że byliśmy kimś, a Kościół Scjentologiczny i organizacje rządowe łamiące nasze prawa i tłumiące w nas swobodę myśli i wolną wolę nie miały tak łatwo. Staniemy się tylko wspomnieniem ruchu Anonymous, a z idei nie zostanie nic. Najlepiej zostawić wszystko tak, jak jest (pod względem organizacyjnym). Wszak mamy możliwość komunikowania się, sprawny system ostrzegania (ktoś napisze, jak tylko usłyszy choćby pogłoskę o legalizacji Kościoła Scjentologicznego w Polsce bądź działaniom dążącym do zmniejszenia naszych swobód), pozostaje tylko trzymać rękę na pulsie, poszukiwać informacji, a gdy zajdzie taka konieczność, zarejestrować manifestację i uderzyć.
  5. MrWardrobe Member

    To gdzie w takim razie szukać polskich Anonów ?

    Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z Anonimowymi, ale jestem z Górnego Śląska.
  6. Anonymous Member

    Właśnie ich znalazłeś/aś. Po co ci wiedzieć, ilu Anonimów jest z Górnego Śląska? Właśnie o to chodzi, by tego nie wiedzieć. To właśnie czyni nas Anonimami. Nie musisz wiedzieć, kto jest z GŚ, nie musisz tych ludzi znać ani ich spotykać. W życiu codziennym są po prostu zwykłymi, szarymi ludźmi, z którymi nic cię nie łączy, natomiast kiedy przyjdzie pora, zjednoczą się z tobą. To, że rzadko tutaj zaglądamy, nie znaczy, że nas nie ma. W Polsce ruch Anonymous nie jest tak popularny jak np. w Stanach, gdzie praktycznie cały czas coś się dzieje. Oczywiście możesz poszukać w internecie innych stron zrzeszających polskich Anonów; wujek Google wysłucha i poprowadzi. Tylko po co? Znalazłeś/aś miejsce, gdzie możesz się z nami komunikować. Jeżeli zaangażujesz się w zbyt wiele stron Anonimów, nie będziesz miał/a czasu, by efektywnie uczestniczyć we wszystkich tematach.
  7. MrWardrobe Member

    To fakt, sprawdzałem wczoraj twitter - PL umarł i chyba dobrze bo IMHO anglojęzyczne w zupełności wystarczą.
  8. brujah Member

    Ja myśle, że z dnia na dzień, będzie czym się zajmować w polsce ;)
  9. AnonAK Member

    Właśnie tego się obawiałam, żeby działania informacyjne, przy wszystkich dobrych intencjach, nie zrobiły z nas ograniczonej struktury. Ale widzę, że nie ma takiego niebezpieczeństwa :)
    Z jednej strony fajnie byłoby zrobić jakąś akcję, ale z drugiej brak działań na wielką skalę znaczy, że nie jest jeszcze tak strasznie źle i nie trzeba podejmować otwartej walki (przynajmniej jeżeli chodzi o scjenotologów).
    Dobrze wiedzieć, że są gdzieś w Polsce ludzie, którzy się zjednoczą jeżeli będzie trzeba :)
  10. whyiprotest? Member

    Co do wypowiedzi AnonymousPL - warto było by wiedzieć chociaż ilu nas jest na śląsku, ponieważ nasza siłą jest liczebność. W pojedynke nie jesteśmy w stanie nic osiągnąć, lecz razem możemu dużo. Nie chodzi mi tu o podawanie adresów czy miejscowości w których żyjemy, śląsk nie jest duży i w razie czego jesteśmy w stanie sie zorganizować jak trzeba.
  11. Anonymous Member

    Gdy Scjentologia zawita do Polski, prawdopodobnie nie będzie miała od razu pięćdziesięciu siedzib, tylko jedną. Dopiero po jakimś czasie zaczną się budować w innych miejscach. Twój argument więc jest nieprawdziwy; wiedza o tym, ilu was jest na Śląsku, nic wam nie da, ponieważ gdy uderzymy, uderzymy w jednym miejscu, przynajmniej na początku. Więc albo pojedziesz do miasta, gdzie będzie pierwsza siedziba KS, albo nie weźmiesz udziału w proteście. Poza tym wszyscy Anonimowi ze Śląska, którym będzie się chciało brać udział w proteście, zbiorą się razem i wtedy dowiesz się, ilu ich jest. Nie potrzeba ci tego wiedzieć wcześniej, wszak spotkasz ich bez względu na to, czy wiedziałeś/aś o nich wcześniej, czy nie. I nie, naszą siłą nie jest liczebność (choć bardzo pomaga), a przynajmniej nie jedyną. Naszą siłą jest także to, że się sprzeciwiamy, a także to, że jesteśmy symbolem, który ludziom powinien i będzie kojarzył się z walką z KS, z korupcją, z imperializmem, niesprawiedliwością i z uciskiem.
  12. Moria Member

    Witam, jeśli tak zamiłowanie szuka ktoś Anomów ze śląska, mogę się jako jeden zadeklarować. Słowa AnonysmousPL są jak najbardziej logiczne, gdyż o scjentologii słyszałem tylko w książkach, a ściślej, książka o sekcie. Lecz, kiedy poczytałem teraz o scjentologii poczułem deja vu :) sekta opisywana w książce, mimo iż książka była to z deczk`a fantastyczna, była tej samej struktury oraz metod co scjentologia.Osobiście podejmę drobne kroki, na przykład poprzez środki masowego przekazu.Zostawię też ślady w miejscach publicznych, lecz nie mówię tu o wandaliźmie i graffiti, lecz o innych formach przekazu :) Nie ma chwilowo sensu walczenie z scjentologią w Polsce, lepszym wyjściem byłoby zwrócenie uwagi i zniechęcenie wobec niej zawczasu, co z odrobiną inicjatywy jest niezwykle proste :)
    Pozdrowienia,
    Moria
  13. Anonymous Member

    Chodzenie w maskach nic nie da bo ludzie nie wiedzą kim jesteście, biorą was za przebierańców, lub fanów filmu "V jak Vendetta"

    Przyłączcie się do nas, zamierzamy zacząć całkowicie od doinformowania polaków i wzrostu ich świadomośc.
    Powstał Polski kanał IRC ale ale ludzie się tam raczej bawią. Kupują pare masek chodzą po mieście, jak to się ma do ROZWOJU? Przechodnie ich nie rozumieją

    My zamierzamy polaków doinformować, zaczynamy od przetłumaczenia i re-upload'u wszystkich filmików na youtube oraz zlinkowania nimi sieci.

    My potrzebujemy Ciebie
    Ty potrzebujesz nas

    Teamspeak 3 adres:178.63.220.20:7777
    mail witajanonymous at gmail dot com
    gg:36477969
  14. Sileby Member

    Jeśli na gwałt szukasz anonów ze śląska to ja jestem z okolic Bielska-Białej

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins