Customize

Kto skradł nam Polskę?Polska jako ofiara NWO.

Discussion in 'Polska' started by Anonymous, Sep 27, 2013.

  1. Anonymous Member

    1.


    Sytuacja w Polsce jest pewnym odzwierciedleniem sytuacji światowej, jednak rzeczy które dzieją się w Polsce są bardziej drastyczne, niestety mało rozpoznawalne dla ludzi ogłupionych oficjalną propagandą, zwłaszcza wielu młodych entuzjastów wypowiadających się na tym forum.

    Geneza sytuacji wyjściowej, w najwyższym skrócie:

    Polska po II Wojnie światowej została krajem zdradzonym i okupowanym. Zdradzonym przez tzw. Aliantów którzy zdradzili Polskę już w roku 1939 a potem w kolejnych latach w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. To Polska jest krajem który stracił najwięcej zasobów ludzkich i infrastruktury w czasie II WŚ. Bardzo usilnie jest promowana teza, że Polska straciła w trakcie II WŚ tylko 6 mln obywateli, 3 mln Polaków i 3 mln Żydów.

    To są liczby kabalistyczne propagowane przez żydowską propagandę. Kabała zawsze opiera się na liczbach 12 i 6, np. 12 plemion Izraela, rzekomo 6 mln ofiar tzw. Holokaustu, przedtem, co się nie przyjęło, żydzi próbowali też wprowadzić liczbę 6 mln ofiar pogromów na żydach w czasie I WŚ w Europie Wschodniej, przedtem liczba 6 mln była propagowana jako liczba rzekomych żydowskich ofiar rzekomych prześladowań żydów przez Cesarstwo Rzymskie itp. itd.

    Tak naprawdę zginęło znacznie mniej niż 3 mln polskich żydów i znacznie więcej niż 3 mln Polaków. Prawdziwa liczba jest trudna do ustalenia. Porównanie spisów ludności z roku 1938 [38 mln] i 1947(?) [26 mln] mówi o deficycie 12 mln obywateli polskich. Biorąc pod uwagę utratę terytoriów wschodnich z kilkoma milionami ludności ukraińskiej, białoruskiej i litewskiej, wydaje się, że ogólna liczba strat ludzkich w Polsce mieści się na pułapie ok. +9 mln, w tym +6 mln Polaków i -3 mln Żydów. Za straty pośród żydów byli odpowiedzialni głównie Niemcy, natomiast za straty pośród Polaków odpowiadają po równo Niemcy i Sowieci. Polskie straty ludnościowe dotyczyły przede wszystkim warstw najbardziej wartościowych i kulturonośnych: szeroko pojętej inteligencji w tym naukowców i nauczycieli, ziemiaństwa, korpusu oficerskiego itp. Z tych którzy nie zginęli, duża część po II WŚ pozostała na Zachodzie, ci którzy zachowali się w kraju albo powrócili z Zachodu, byli represjonowani przez komunistyczny reżim od roku 1944 do 1956, mówi się o ok. 200 tysiącach ludzi zamordowanych w tym czasie w bezprawnych akcjach i pseudoprawnych procesach sądowych oraz 2 mln ludzi którzy przewinęli się przez więzienia (czasem i wywózkę na Sybir grubo po 1945 roku). Sowiecki reżim zainstalowany w Polsce opierał się na ok. 200 tysiącach żydów ocalałych w Polsce i ok. 300 tysięcy kolejnych polskojęzycznych żydów sprowadzonych do Polski z ZSRR po roku 1945. Stanowili oni mocny trzon władzy, partii i przede wszystkim UB (ok 90% stanowisk kierownicwta i tzw. stanowisk funkcyjnych oraz ok. 60% wszystkich funkcjonariuszy UB). O mordach i prześladowaniach polskich patriotów przez żydokomunistyczny aparat opresji można wiele dowiedzieć się, jeśli ktoś chce. Śmierć Stalina w roku 1952 i polska tzw. "odwilż" w roku 1956 spowodowała nagły wyjazd z Polski do Izraela i państw zachodnich ok. 200 tysięcy żydów, w tym tych najbardziej zaangażowanych w prześladowania Polaków. Zostało ich jednak dostatecznie wiele, żeby dalej rządzić Polską wspólnie z czysto polskimi komuchami. Ostatnia duża walka pomiędzy frakcją polską a żydowską w partii komunistycznej (tzw. "natolińczykami" a "puławianami" czy odwrotnie) rozegrała się w roku 1968, po tzw. Wojnie Sześciodniowej w której Izrael rozgromił państwa arabskie a w ślad za tym sukcesem żydzi zaczęli podnosić mocno głowy. Pojawiły się nagle tzw. "demokratyczne" protesty studenckie, przeprowadzane dziwnie w większości przez osoby żydowskiego pochodzenia jak np. Michnik, Kuroń i inni i nawet niejaki Gross (chyba czytelnicy kojarzą to nazwisko). Partia (PZPR) poradziła sobie chwilowo z żydowskim buntem i próbą przejęcia władzy. Zaproponowano tysiącom żydów określanych wtedy terminem "syjoniści", wolny wyjazd z kraju. Dla zwykłych Polaków uzyskanie wtedy paszportu i prawa do wyjazdu na zachód było wtedy nieziszczalnym marzeniem. Po latach ten niezwykły przywilej żydzi określili jako brutalne wypędzenie, pogrom nieomal. Grupa tzw. "Partyzantów" pod przywództwem Moczara zyskała przewagę nad stronnictwem żydowskim. Na tzw. 12-tym plenum PZPR w lipcu 1968 roku podsumowano wydarzenia. Znalazł się tam taki ustęp, że z partii usunięto 330 tysięcy syjonistów. Biorąc pod uwagę, że w latach 1968-1971 wyjechało z Polski na zachód ok. 30 tysięcy żydów (syjonistów), to pozostało w kraju ich 300 tysięcy... Po plenum sprawa została wyciszonona, I sekretarz KC (Komitetu Centralnego PZPR, Władysław Gomułka, zdał sobie sprawę, że sytuacja uderza też w niego pośrednio, miał żonę żydówkę. Potem nastąpił rok 1970 kiedy w ramach walki o władzę ekipę Gomułki zastąpiła ekipa Gierka, po sprowokowanych wystąpieniach stoczniowców w grudniu 1970 kiedy to władza "ludowa" strzelała do stoczniowców w Gdyni z karabinów maszynowych. Stoczniowców którzy z rana 17.12.1970 przyjechali do pracy na przystanek Gdynia Stocznia po wcześniejszych uspokajających komunikatach radiowych i telewizyjnych z poprzedniego dnia, że wszystko jest ok. i należy udać się do pracy... Wszystkich ofiar do dziś się nikt nie doliczył, nikt nie osądził sprawców. Jako 7-io letni chłopiec byłem świadkiem tych wydarzeń.


    2.

    Stałem na skarpie kościoła franciszkanów na ówczesnym Wzgórzu Nowotki znanym teraz jako Wzgórze Sw. Maksymiliana (albo po prostu Wzgórze). Widziałem transportery opancerzone przed budynkiem miasta, zgrupowanie sił policyjno-wojskowych, strzały, upadające postacie z tłumu, latające nad miejscem helikoptery z których też zrzucano na ludzi granaty gazowe i strzelano...
    Tak, ofiar dzisiaj nie można się doliczyć, ani osądzić i ukarać sprawców...


    Ludzie protestowali wtedy nie tylko w sprawie mięsa i masła, został wzbudzony ruch niepodległościowy. Ludzie mieli dosyć komuny, gnojenia narodu, chcieli wolnej , suwerennej Polski...

    Potem ekipa Gierka załagodziła sprawę, pobrała kredytów z zachodu (które już dawno są spłacone a odsetki od nich się ciągle płaci), część kredytów skierowała na inwestycje a część na konsumpcję - pamiętne piramidki holenderskich czekolad misternie układanych przez personel sklepowy, banany, pomarańcze, chałwa i daktyle...

    To trwało do roku 1976. Wtedy pojawiły się nagłe podwyżki środków spożywczych i nagłe protesty robotników w Radomiu i paru innych miejscach. Brutalnie stłumione. Ciekawe. Powstaje wtedy Komitet Obrony Robotników, założony przez Antoniego Macierewicza a szybko przejęty przez osoby z żydowskim rodowodem: Michnika, Kuronia i innych. We wspomnieniach z lat 70-80 Albina Siwaka, długoletniego członka KC PZPR, uważanego za głupka i betona, wspomnieniach opublikowanych w jego książce która została wykupiona nagle z księgarń przez nieznaną organizację i jest teraz prawdziwym "białym krukiem", mówi się o paru zastanawiających rzeczach.
    Albin Siwak stwierdza, że właśnie około roku 1976, grupa żydowska odzyskała pełnie zakulisowej władzy i sprowokowała wydarzenia roku 1976. Następnie, w roku 1978, grupa żydowska, zbierająca się w ramach organizacji zwanej Centralny Komitet Żydów Polskich (która to organizacja nie działała formalnie pod tą nazwą już od lat 60-tych) zaplanowała sobie wszczęcie społecznych niepokojów poprzez kolejne podwyżki cen żywności i artykułów powszechnego spożycia... I obalenie ekipy Gierka i Jaroszewicza.... Reszta jest mniej więcej znana: strajki robotnicze w roku 1980, zryw milionów ludzi popierających to z nadzieją, że walczą o wolną Polskę. I nagłe przyczepienie się do tego ruchu tzw. doradców, czyli w 100% osób pochodzenia żydowskiego jak Michnik, Kuroń, Geremek, Mazowiecki, Borusewicz itp.itd.... Potem następują różne dziwne zawieruchy w Solidarności i tzw. Stan Wojenny. Czyli wojna jaruzelsko-polska. W tym czasie Chiny zachowując komunistyczny system władzy rozwijają się na potęgę. A Polska zostaje 10 lat z tyłu. Jest rok 1989. System komunistyczny pod przywództwem ZSRR murszeje i chyli się ku kontrolowanemu przez środowiska służb spacjalnych upadkowi. Dochodzi do tzw. Okrągłego Stołu, gdzie środowisko żydo-komuchów będących u władzy dogaduje się ze środowiskiem żydo-komucho-pseudoopozjonistów. Następują takie cuda jak tzw. gruba kreska czyli gwarancja bezkarności dla komunistycznych bandytów i tzw. cud "reformy" Balcerowicza, gdzie w ciągu roku giną nagle oszczędności w złotych milionów ludzi a spekulanci zewnętrzni wyprowadzają równowartość ok. 15-45 miliardów USD z Polski. Następnie następuje bandycka "prywatyzacja" czyli wyprzedaż całego polskiego przemysłu na zasadach: "to nic nie jest warte, jak ktoś zapłaci chociaż złotówkę za to, to i tak jest to korzystna prywatyzacja". I dobrze prosperujące firmy są sprzedawane za tą przysłowiową złotówkę. Małe firmy posiadane przez uprzywilejownych ludzi nagle kupują wielkie po-państwowe firmy. Małe lokalne banki założone przez samorządy nagle stają się własnością jakichś dziwnych prywatnych ludzi. Małe banki wykupują większe za kredyty uzyskane z tych większych. Nagle ni stąd ni zowąd powstaje w Polsce klasa superkapitalistów którzy w przeciągu 10 lat stali się bohaterami Listy 100 Najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost". Nie jest wytłumaczone dlaczego i jak. Jak ktoś pogrzebie głębiej, okazuje się że ich tatusiowie pracujący w UB a potem w SB dali im kapitał założycielski, niezbędne informacje, koneksje, i poparcie aby nagle wystrzelili jako rekiny kapitalizmu w tych czasach w których akurat nie każdemu się udawał plan biznesowy...
    Dlaczego nie mówi się, że do niedawna najbogatszy Polak z "listy" (teraz podzielił majątek i żona jest najbogatsza) otrzymał majątek założycielski od tatusia z SB, w kwocie 2 mln uSD... I wszystko to kręci akurat wokół osób pochodzenia żydowskiego... Ciekawe. Może przypadek jakiś.

    3.

    Po roku 1989 powstaje tzw. Niepodległa Polska.... Ciekawe. Miliony Polaków zaangażowanych przed paroma laty w opór antykomunistyczny, Solidarność itp. nagle zostają postawieni w stan konfuzji. Oczekiwali czegoś innego. Starali się opierać komunizmowi i mieli nadzieję na nową, niepodległą Polskę, gdzie będzie się w końcu doceniać chwalebne czyny przodków, czcić ofiary bojów za niepodległość, szanować wszystko co polskie, móc z dumą wywieszać polską flagę na domu, stać prosto i dumnie i tak nauczać swoje dzieci...

    Wielu walczyło o to. Całe miliony. A nie jak teraz twierdzi "Bolek" Wałęsa,że to on sam, z pomocą rodziny, gdyż "nie miał ludzi", i nie jak twierdzą inni, że to wszystko zawdzięczamy tzw. autorytetom (czytaj: osobom pochodzenia żydowskiego wyniesionym na piedestał)

    Co dostały miliony Polaków po rzekomym obaleniu komunizmu? Dostały doradców którzy skutecznie doradzali, że, tak właściwie, należy zlikwidować cały polski przemysł i naukę, ograniczyć samowystarczalność energetyczną i zmniejszyć do minimum polską armię, a to co zostanie z polskiego wojska, wysyłać na tzw. misje pokojowe.

    I to zostało zrobione.

    Zlikwidowano ok. 40% górnictwa węgla kamiennego, więcej nie zdążono, plan Tzw. "Banku Światowego" ze stycznia 1991, zakładał likwidację całej branży wydobycia węgla kamiennego w Polsce, zwolnienie ok. 500 tysięcy górników i przejście na import węgla kamiennego. Kiedy to różne niezależne opracowania wskazywały, że wydobycie węgla kamiennego jest rentowne i przynosi zyski, wbrew medialnej propagandzie o "darmozjadach górnikach utrzymujących się wyłącznie z budżetu".

    Wyprzedano cały polski przemysł za marne grosze. Przykładów jest ogrom. Posługiwano się tezą, że prywatny właściciel zrobi lepiej. Ciekawe czemu Telekomunikację Państwową sprzedano nie prywatnemu właścicielowi a państwowemu, z innego państwa, mianowicie France Telecome...

    Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że wyprzedano też dusze Polaków i ich historię. Taka np. "Gazeta Wyborcza" skradziona Solidarności przez Michnika, wkrótce stała się najbardziej poczytną gazetą w Polsce... I zasłużyła się popularyzowaniem wszelkich antypolskich kłamstw, demoralizowaniem czytelników i wmawianiem im że wszystko co złe to popełnili Polacy, zwłaszcza w relacjach żydowsko-polskich. Ukazały się tam setki albo tysiące artykułów gnojących Polskę i Polaków a wywyższających Żydów jako jedyny, szlachetny i nieskazitelny naród nadludzi...

    4.
    Ludzie nie zauważają, że mamy tzw. 20 lat niepodległości po komuniźmie. Jakimś dziwnym trafem zbrodnie żydokomunistycznych oprawców z UB są ciągle tematem tabu. Tak jak zbrodnie morderców z band UPA są ciągle tematem tabu, bo "z Ukraińcami należy dobrze żyć".
    W ramach jakichś tam idiotycznych planów i wymysłów Kaczyńskich i Tusków, i ich poprzedników należy lizać tyłek Ameryce i Izraelowi...

    Żenujące są wszystkie przypadki, począwszy od zakupu F-16, za którego tzw. offset czyli inwestycje w kraju i wymianę wysokozaawansowanych technologii amerykanie zaproponowali tuczarnie świń...

    Jeszcze bardziej żenujące jest to, że Lech Kaczyński roił kiedyś w swoim rozumku o "wielkim" sojuszu pomiędzy USA, Izraelem a Polską... Pojechał do Izraela jako pierwszy polityk z państw zachodnich po po barbarzyńskim ataku Izraela na Liban w roku 2006, kiedy to Izrael pod pretekstem porwania 2 żołnierzy, zniszczył bombardowaniami całą infrastrkturę małego, bezbronnego państwa jakim był Liban i zabił ok. 5.000 cywilów. w tym 3.000 kobiet i dzieci...


    W tej chwili w Polsce posłowie do sejmu umieszczają w Sejmie siedmiogwiezdne świeczniki żydowskie zwane menorami, to samo czyni u siebie prezydent RP. Rocznica 65 lat tzw. Powstania w Gettcie Warszawskim była świecona, odprawiana i czczona prez najwyższe władze państwowe oraz przekazywana w różnych telewizjach przez ponad tydzień w kwietniu tego roku. O 135-tej rocznicy Powstania Styczniowego nie wspomniał nikt i nigdzie. O 65-tej rocznicy mordów na Wołyniu też prawie nikt nie wspomniał.. Prezydent , Lech Kaczyński odmówił honorowego patronatu nad uroczystościami organizowanymi przez rodziny pomordowanych. Przypominam - ok 150-200 tysięcy Polaków pomordowanych na Wołyniu, Galicji i Małopolsce w latach 1943-1946 przez bandy UPA. Równocześnie prezydent Kaczyński objął honorowy patronat na tzw. Festiwalem Kultuty Ukrańskiej" który w tych samych dniach odbywał się w Sopocie.... Znaczy się Ukraińcy śpiewali i tańczyli pod patronatem prezydenta w dniach pamięci o masowych mordach dokonanych na Polakach przez morderców z UPA....


    A jak to się ma do NWO? Kto wie ten wie, nie trzeba tłumaczyć.


    @bezmyślnie zajebane stąd: http://katalogi.pl/234141-kto-skradł-nam-polskę?-polska-jako-ofiara-nwo..html sam tego nie czytałem bo mi się nie chce ale wiem że zanim zobaczycie ten tekst to całość już przeczytacie i będziecie chcieli pierdolnąć jakiś durny komentarz :*
  2. http://werwolfcompl.blogspot.com/?m=0

    Poczytaj sobie to i wyciag wnioski tam jest kompletny plan zniszczenia polski przez organizacje niemieckiego państwa podziemnego werwolf. to sie dzieje naprawde. nie na próżno wałęsa ostatnio powiedział że polske i niemcy trzeba połączyć razem wiadomo dla kogo on pracuje.
  3. Plan zagarnięcia Polski.
    zadanie Polakom jak największych
    strat osobowych i materialnych
    podczas okupacji, a także odwrotu
    wojsk niemieckich
    umocowanie na terenie Polski
    podziemnej organizacji
    dywersyjnej Werwolf – 5
    kolumna
    przenikanie Werwolfu do nowej
    powojennej administracji
    państwowej i w szeregi służb
    bezpieczeństwa oraz armii
    rozbudowa siatki Werwolfu w
    okresie powojennym, utworzenie
    podziemnego państwa
    niemieckiego - przejęcie sterów
    władzy
    sabotowanie społeczeństwa w
    całej rozciągłości we wszystkich
    możliwych dziedzinach życia
    maksymalne spowalnianie
    rozwoju gospodarczego Polski
    drenowanie zasobów ludzkich i
    finansowych Polski
    doprowadzenie do zapaści
    gospodarczej
    zniszczenie nowych pokoleń
    Polaków, poprzez szkodliwe
    zmiany w systemie edukacji
    oferowanie Polakom trucizny
    duchowej – poprzez telewizję,
    radio i gazety
    propagowanie antypolonizmu;
    tworzenie ludzi „europejskich”
    niszczenie patriotyzmu, wartości
    rodzinnych
    zdeformowanie służby zdrowia
    jako metoda podwyższenia
    umieralności (GPW)
    zantagonizowanie Polaków
    przeciwko sobie
    przygotowanie Polaków do
    mentalnego odejścia od
    patriotyzmu i przywiązania do
    polskości; zrzeczenia się
    suwerenności
    wmówienie Polakom, że nie
    nadają się do rządzenia (polnisze
    wirszaft) i potrzebują „obcej ręki”
    likwidacja armii
    przygotowanie Polaków do
    bezapelacyjnego przyjęcia władzy
    z rąk niemieckich
  4. Anonymous Member

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins