Customize

Po co tak naprawde walczyć ze scjentologią?

Discussion in 'Polska' started by Anonymous, Nov 16, 2011.

  1. Anonymous Member

    Kto chce to wierzy i daje sie wciągać kto nie chce to nie, religia narkotyk jak kazdy inny.
    Mam również nadzieje że wiecie że ten słynny tekst to troll i 10x przesadzone pierdoły?
  2. Anonymous Member

    To jest fałsz.
  3. Xaosuser Member

  4. Anonymous Member

    Inne książki fantasy też bierzesz na poważnie? Na konwenty też jeździsz i przebierasz sie za kucyki?
  5. Xaosuser Member

    A czy ja mówię, że w to wierze :> ? Dałem tobie jedynie odnośnik do tego, co im jest wkręcane jak się odpowiednio zryje główki. Na moje moga wierzyć w niewidzialnego różowego jednorożca bo nie w tym jest problem i nie o to jest całe zamieszanie
  6. Anon.Duriel Member

  7. Anonymous Member

    Ale jakie prawo mamy MY do ustalania tych granic? Mamy stać na straży wolności słowa i wyrażania swoich poglądów, dlaczego mamy zabraniać wiary choćby i w latającego potwora spaghetti? Czym stajemy się lepsi od demagogów i zmanipulowanych mediów? Czym scientolodzy sa gorsi od innych religii?
  8. Xaosuser Member

    Ponownie, nie chodzi tu o ich wiarę, ale o próby cenzurowania interwebu i krytyków, ogólnego dopierdalania ludziom którzy nie zgadzają się z ich metodami.
  9. diascn Member

    Ja myślę, że ta chorobliwa nienawiść anonimów do scjentologii spowodowana jest tym, że wielu z nich to UTAJENI SCJENTOLODZY. To tak jak z gejostwem - niektórzy ludzie podświadomie przeczuwają, że mają skłonności w tym kierunku, jednak jest to dla nich tak szokujące i tak mocno sprzeczne z wyznawanym światopoglądem, że się tego zapierają i agresywnie manifestują swoją niechęć aby stłumić w sobie "zarodki" tego fenomenu i nie dopuścić do jego rozwoju. To się jednak oczywiście nie udaje i po jakimś czasie ludzie tacy uczą się akceptować swoją wyjątkowość i znajdują radość w życiu. Czego i wam życzę!
  10. Anonymous Member

    Omatko... Nie walczymy (ogólnie Anonimowi) ze Scjentologią, ponieważ wieżą sobie w jakieś tetany i złego władcę-kosmitę, lecz dlatego, że wykorzystuje i oszukuje ludzi, rozdziela rodziny, czasami nawet i zabija, oraz prześladuje swoich przeciwników.
    • Like Like x 1
  11. Anonymous Member

    w pierwszym temacie nikt ze scjentologami nie walczył, po prostu mieli oni nieziemski ból dupska o wszystko xD
  12. Anonymous Member

    To tylko kwestia wiedzy na temat działalności KS; Ci, którzy pytają, czemu tak w ogóle Anonymous walczą ze Scjentologią, po prostu gówno wiedzą.
  13. anomim Member

    Scjentolodzy podstępnie werbuja swoje ofiary, na początku na pierwszym spotkaniu, mówią, ze pomagają wielu osobom w życiu, abyś bardziej wierzył w siebie, żebyś nie miał problemów finansowych, miał lepsze kontakty z ludźmi itp.
    Żeby to zrobić musisz przejść tzw. audytoria, spotkania, szkolenia. Za każde szkolenie musisz płacić, a jak nie masz pieniędzy to dadzą ci prace, za marne grosze po 10h dziennie, albo i wiecej, bo po co ci świat skoro jest zły i każdy kto nie "dopuszcza" scjentologii jest wrogiem, nawet jak to członek Twojej rodziny. Gdy zaczynaja prac ci mózg na spotkaniach, chcą wiecej pieniędzy, abyś szybciej SIE oczyszczal! Bo przecież nosisz w sobie dusze kosmitow, już w sumie nawet nie o to chodzi.
    Sekta ta jezeli chcesz odejść, zameczy cie na smierć, będzie cie nekac, nachodzic w każdy możliwy sposób.
    Teraz pytanie, dlaczego oni nazywają SIE kościołem?
  14. ch0m1kX Member

    Bo podobnie działa kościół † ;) (nie chcę obrazić jakich kol wiek uczuć religijnych!)

    Poza tym scj. używają podstępnej psychomanipulacji i hipnozy do wpajania ideologi i zbierania kasy jak to powiedział Kolega powyżej mnie.
  15. RainbowSix Member

    Paradoksalnie Scjentologia jest cholernie uczciwym wyznaniem: nie ukrywają, że chodzi im o kasę! - taki żarcik.

    W PL nie ma tego problemu aż na taką skalę, ale jak zagłębicie się w działanie np. Świadków Jehowy to zauważycie, że mają wiele podobnych metod działania. Chodzi mi o werbowanie nowych członków, izolacje od ludzi innych wyznań czy wreszcie sprawy dotyczące kwestii medyczno - zdrowotnych.
  16. Jak dla mnie jehowi są dobrym celem, ale najpierw trzeba znaleźć jakieś twarde dowody, na zasadzie wywiad z członkiem, bo że z nimi jest coś nie tak to wiem ale jak uderzymy to przynajmniej musimy mieć "prawdę" za sobą, tzn. wzruszający materiał z lekką nutą wstrząsu, a wszystko posypane pięknymi statystykami, mogą być z dupy ale by były.
  17. RainbowSix Member

    Gdzieś tu nawet jednego jehowca miałam kiedyś po ręką, ale przestał się do mnie odzywać po dialogu "say god loves you once more goddamn time". Koleś był popieprzony jak lato z radiem, ale do dziś nie wiem, czy to była kwestia wyznania, czy ten typ miał tak fabrycznie.
  18. Ja ostatnio miałem doświadczenie z dość dziwnym nie wiaro ekspansywnym jehowym, ale koleżanka mówiła, że pracuje z całą sektą, chce odejść.
  19. anonLie Member

    Przeczytalem tylko 2 pierwsze posty, wiec niewiem czy ktos o tym wspomnial, ale~ walka zaczela sie z jednego i najwazniejszego powodu- For teh lulz. Przeczytajcie sobie na international forum o tym, jest tam nawet gdzies post o tym calym, dlaczego i skad. :3
  20. http://watchtower.org.pl/start.php Jeden z pierwszych wyników w Google-> najlepszy, można poobczajać co tam się burzą, jak mądrze i nadal to morze zamiast ciągle gadać o scjentologi to zabierzemy się za jehowych ? Oczywiście nie jesteśmy przeciwni ich wierze tylko ewentualnemu wyzyskowi wiernych.
  21. RainbowSix Member

    For teh lulz Jehowcy są idealni. Takiej spinki o wszystko ze świecą szukać.
    • Like Like x 1
  22. IMarcin Member

    Właściwie czemu nie
  23. RainbowSix Member

    No tak sobie właśnie oglądam stronkę powyższą i szukam radośnie punktu zaczepienia. W ogóle to mi chodzi po głowie umieszczenie foty Jacykowa na stronie wszechpolaków. LOL.

    BTW: Co prawda wg KK nawet uprawiający jogę są sektą, ale na tej liście jehowcy są obok scjentologów ;) http://apologetyka.com/sekty/przyklady
  24. Anon.Duriel Member

    Skoro chcecie walczyć z "religiami", które stanowią zagrożenie, próbuję zacząć walkę z pseudosatanizmem. Kto za, kto przeciw?
  25. RainbowSix Member

    Pseudosataniści nie są jakoś specjalnie upierdliwi, ale for fun mogę się na to pisać.
  26. Pseudo-sataniści? O ile nie mówimy o ludziach słuchających metalu i krzyczących szatan, to chyba żadnych w życiu nie spotkałem :p
  27. IMarcin Member

    Coś mi się o uszy obiło, że kogoś w ofierze złożyli, ale to dobrych parę lat temu...
  28. RainbowSix Member

    Zdaje się, że chodzi o tych "zjedz kota dla Szatana" :p

    Satanizm sam w sobie jest niesamowicie blisko ateizmu, a ten laveyowski to już w ogóle mówi, żyj sobie po swojemu dopóki nikomu nie szkodzisz, bo nikt cię za to osądzać nie będzie, a Szatan gdyby istniał, śmiałby się z tych wszystkich inteligentów składających ofiary. Zasada nie tyle wroga, co konstruktywnej opozycji ;) Taka ciekawostka.
    • Like Like x 1
  29. IMarcin Member

    6
    trochę off top ale trudno
    Co ateizm ma wspólnego z satanizmem. Szatan w domyśle np Lucyfer był aniołem, który poczuł się zbyt poteżny i nie chciał służyć Bogu. Tak więc satanizm zakłada istnienie Boga, a ateizm nie
  30. Że czarna biblia nie jest księgą pełną szatańskich rycin, a na niej jest oparty satanizm.
  31. IMarcin Member

    Up
    Nie rozumiem posta i do czego się odnosi...:(
    (możliwe że mózg mi nie działa za co przepraszam)
  32. anomim Member

    I zaczyna SIE kolejny offtop o dupie maryny...
  33. RainbowSix Member

    Zależy na jaki odłam spojrzysz. Zauważ powyższe "gdyby istniał". Są dwie drogi: pokrwene do ateizmu i agnostycyzmu. Jedna zakłada, że żadnego boga ani żadnego diabła nie ma, masz sobie żyć tak, jak Ci wygodnie, byleby tylko nie robić krzywdy nikomu i nie wchodzić z butami w jego sferę prywatną. Bądź ok, żyj sobie spokojnie, ale jeżeli ktoś zrobi Ci coś złego, masz moralne prawo zrobić mu krzywdę dwa razy większą. Oko za oko. Tutaj właśnie możemy upchnąć laVeya. Jedynym ogranicznikiem jest Twoje sumienie. Druga, pokrewna do agnostycyzmu wygląda dość podobnie, tylko zakłada, że siły wyższe istnieją, ale szatan nie jest tym złym, co kieruje biedne owieczki na manowce, ale jedynie pozwala używać wolnej woli i udostępnia to, czego zakazał bóg. Obala zakazy pokazując ich bezsens - zdaje się, że zostało to oparte luźno na wynurzeniach Chrowleya, ale że dość dawno temat macałam, nie będę próbować być zbyt dokładna.

    Wszystko sprowadza się w każdym razie do tego, że czy bóg albo szatan istnieją czy nie, to liczy się przede wszystkim Twoje życie i szczęście doczesne. A co do Lucka, to różne podania nie są zgodne, jak to dokładnie było z "niosącym światło". Drobiazgi, zależne od odłamu religijnego i kulturowych kręgów.
  34. IMarcin Member

    anonimie myślę że teraz i tak o niczym konkretnym nie porozmawiamy więc czemu nie?
    A co do 6. nie przyznam ci racji bo na odłamach satanizmu się nie znam...
    Jednak z tego co napisałaś to podobne są tylko pod tym 1 względem, a dla mnie to trochę za mało

    (jednak trochę bezsensowna dyskusja tak patrzę)
  35. RainbowSix Member

    Ciekawostkowo-informacyjna ;)

    A Anon-Duriel zapewne miał na myśli oszołomów, którzy mordują koty na cmentarzach i dewastują grobowce, przy okazji składając czasem to i owo w ofierze co nie ma nic wspólnego z satanizmem. W ich mniemianiu najwyżej nazwę. Za tych można się zabrać, nie widzę przeszkód.
  36. anomim Member

    Jak chcesz SIE za nich zabrać?
    Przyczaimy SIE na cmentarzu i przebierzemy za Lucka i jego diabelki i wytlumaczymy im to i owo?
    Po czym znikniemy we mgle gazu lzawiacego?
  37. RainbowSix Member

    Od robienia mgły są Rosjanie.

    A jak chcecie się zabrać za scjentologów, jehowę albo kogolkwiek innego?
  38. IMarcin Member

    Za Jehowych nie ciężko. Gorzej ze scjentologami, bo ich w Polsce nie ma
  39. anomim Member

    Odp jest prosta :)
    NIE ZABIERZEMY SIE
    tutaj bez obaw możemy sobie gadać i planować itp.
    I nikt nam nic nie zrobi, a my będziemy SIE czuć jako cześć Anonymous
    Jako Legion itp

    Soryy ale taka rzeczywistość, nie jesteście/my anonymous

    To tak jak z pewnego polskiego filmu.:
    "Błąd, Ty nigdy nie będziesz, żyjesz we własnym świecie zwanym kiedyś zrobię..."
  40. Zaczynaja się problemy nas pięknych gładkich i legalnych, to co anonymous robiło scjentologom nie było zawsze legalne a już na pewno nie przyjemne, wiec zebu troche pomeczyc jehowych trzeba by trochę porozrabiać, a za jehowych da się wziąć bo maja oficjalne siedziby i spotkania. Jedyna różnica w tym co możesz zrobić od przeciwnika jehowych bez maski to to ze jesteś anonimowy, o ile o to zadbasz, i możesz sobie pozwolić na trochę wiecej ;)

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins