Customize

Siema nowocioty

Discussion in 'Polska' started by .mpeg, Mar 21, 2014.

  1. I starocioty zresztą też. Starociota z tej strony. Jestem dość starym użytkownikiem, brałem udział w kilku akcjach, kilka nawet sam zorganizowałem albo byłem współorganizatorem, faili też było sporo. Tak czy siak, miałem ochotę trochę z wami pogadać. Prawdopodobnie wszyscy mnie znacie, choć o tym nie wiecie. Część z was pewnie już kojarzy o co chodzi, ale żeby rozwiać wątpliwości reszty, pozwolę sobie zacytować jakiś post, obojętnie jaki.


    Myślę, że już wszyscy ogarnęli. Tak czy siak, mam pewien plan i szukam ludzi, którzy by mi z nim pomogli. Jak ktoś jest chętny, niech pisze na PW. Plan niestety nie jest związany z INDECTEM, jak możnaby wnioskować po cytacie, ale o INDECT też w sumie możnaby pogadać.
  2. Witamy Cie również może jakieś bliższe szczegóły planu o ile możesz na public.
  3. Arachni Member

    INDECT na chwilę obecną jest już uruchomiony (wynika to z dostępnych informacji) i jedyne co można zrobić to sprawić, żeby system był bezużyteczny, co jest do zrobienia ze względu na wady jakie wynikają z samej konstrukcji kamer, ale do tego trzeba minimum środków finansowych i ludzi. Odnośnie tematu - wszelkie konkrety mile widziane, o ile nie chodzi o dos czy spam i uwalanie ustaw ulotkami na kwejk.pl itp.
  4. Arachni lingz please?

    Co do mojego planu: uważam, że podchodzimy do kwestii Anonymous od dupy strony. Wydaje nam się, że to grupa aktywistyczna, a tak naprawdę jest to tylko malutka część Anonymous. To forum jest skierowane tylko do aktywistów, dlatego też nie udało się nam stworzyć tutaj wystarczająco dużej społeczności, żeby można było organizować jakieś konkretniejsze operacje. Niektórzy ludzie po prostu nie chcą być Anonymous tylko dla tych poważnych działań. Oczywiście wielu z nich jest zainteresowanych bardziej idealistycznymi operacjami, ale poza nimi szukają w Anonymous też okazji do zabawy, do rozmowy na różne tematy, do rozwijania swoich zainteresowań, do wymiany poglądów. Zmiana profilu polskiego działu WWP nie ma sensu, bo jest on zbyt mały i zbyt słabo przystosowany do hostowania tak wielu rodzajów różnych aktywności. Pozwolę sobie przytoczyć kilka reguł (przy czym należy traktować to słowo z przymrużeniem oka) subkultury (a nie ruchu) Anonymous:

    • O Anonymous się nie mówi.
    • O Anonymous się NIE mówi (choć Wiki są w porządku).
    • Anonymous działają jako jedno, bo nikt z nas nie jest tak okrutny jak my wszyscy.
    • Anonymous jest każdy,
    • Anonymous robi to dla jaj.
    • Anonymous nie da się przewyższyć liczebnie. Anonymous przewyższa liczebnie was.
    • Anonymous jest hydrą, nieustannie pozostającą w ruchu, nieustannie zmienną. Usuń jedną głowę, a następnych dziewięć ją zastąpi.
    • Anonymous zwiększa swoje szeregi wykładniczo w razie potrzeby.
    • Anonymous nie ma liderów ani ludzi wyższych rangą.
    • Anonymous nie ma tożsamości.
    • Anonymous jest Legionem.
    • Anonymous nie wybacza.
    • Anonymous nie zapomina.

    Teraz wyjaśnię wam, jak ja rozumiem te "reguły".
    "
    • O Anonymous się nie mówi.
    • O Anonymous się NIE mówi (choć Wiki są w porządku)." Pierwszym błędem, jaki popełniamy, jest ciągłe gadanie o Anonymous. Przez to samo słowo Anonymous przestaje oznaczać luźny kolektyw ludzi, którzy przychodzą i odchodzą, gdy im to pasuje, a zaczyna oznaczać jakąś sformalizowaną grupę. Moim zdaniem powinniśmy bardziej otworzyć się na ludzi, którzy nie chcą należeć do jakiejś dziwnej organizacji i utożsamiać się z nią, czuć się w pewien sposób zobligowanymi do uczestniczenia w działaniach, w których nie chcą uczestniczyć czy codziennego odwiedzania jakiegoś forum. Nie oznacza to, że nie powinniśmy swoich działań sygnować tożsamością Anonymous. Oznacza to, że nie powinniśmy Anonymous traktować jak grupę.
    " • Anonymous jest każdy," No właśnie, Anonymous jest każdy, niezależnie od tego, czy udziela się na jakimś forum, udziela się we wszystkich tematach czy bierze udział we wszystkich operacjach. Anonymous jest każdy, kto chce, na tak długo, jak chce.
    "• Anonymous działają jako jedno, bo nikt z nas nie jest tak okrutny jak my wszyscy." Oznacza to, że tylko jako luźny, otwarty kolektyw jesteśmy w stanie stworzyć coś fajnego i kreatywnego. Stąd też "liderfagowanie" nie ma sensu, bo jedna osoba wydająca rozkazy to jednak nie to samo, co kilka osób wspólnie szukająca ciekawych rozwiązań.
    "• Anonymous robi to dla jaj." Wszystkie nasze dotychczasowe działania były raczej idealistyczne i nie było w nich miejsca na lulz. Nigdy nie zrobiliśmy niczego czysto dla jaj, bez żadnych idealistycznych pobudek. Dzieje się tak dlatego, że ktoś zaglądający na to forum ma wrażenie, że to nie jest miejsce na takie rzeczy. Tu się przecież planuje jakieś protesty, roznoszenie ulotek, obalanie rządu czy cholera wie co jeszcze.
    "• Anonymous nie da się przewyższyć liczebnie. Anonymous przewyższa liczebnie was." Wynika to bezpośrednio z faktu, że Anonymous może być każdy.
    "• Anonymous jest hydrą, nieustannie pozostającą w ruchu, nieustannie zmienną. Usuń jedną głowę, a następnych dziewięć ją zastąpi." No właśnie. I tu chciałem nawiązać do pewnej specyficznej cechy narodu polskiego. Polacy kochają Amerykę i bezczelnie kopiują od niej każdy fajny pomysł, ale zawsze po drodze gubią jakiś ważny składnik. Dlatego mieliśmy hippisów bez mieszkania w komunach, kółek bębnowych i wolnej miłości. I dlatego mamy Anonymous w takim kształcie, w jakim mamy. Skopiowaliśmy pomysł, który od tamtego czasu wyewoluował i zmienił się diametralnie z 9000 razy, a my nadal kisimy się przy jednej idei, że Anonymous to jacyś aktywiści. Dlatego też zamiast głów, które ucięte sa zastępowane przez dziewięć następnych, mamy głowy, które ucięte znikają bezpowrotnie.
    "• Anonymous zwiększa swoje szeregi wykładniczo w razie potrzeby." Nie uda nam się skompletować stałej społeczności 9000 ludzi, którzy braliby udział w operacjach. To tak nie działa. Ludzie się znajdą, gdy fakycznie będzie coś ważnego do zrobienia. Choć tworzenie dużej, rozbudowanej społeczności to moim zdaniem powinien być priorytet, nie oznacza to, że miałaby to być duża grupa ludzi, która codziennie zastanawia się, co zrobić, żeby zmienić świat. Powinniśmy raczej stworzyć społeczność ludzi kreatywnych, nieograniczonych głupimi zasadami i białorycerskim etosem. Celem tej grupy nie byłoby nieustanne organizowanie jakichś protestów, lecz stworzenie miejsca, w którym mogliby po prostu porozmawiać z fajnymi ludźmi, dzielić się swoimi zainteresowaniami, poglądami, twórczością, osiągnięciami.
    "• Anonymous nie ma liderów ani ludzi wyższych rangą." Czyli jebać liderfagów i jebać system "ja coś wymyślam, a wy róbcie jak mówię". Trzeba stworzyć otwartą społeczność, w której każdy mógłby dodać cegiełkę od siebie. Tutaj, na WWP to niemożliwe, bo nowe pomysły są od razu gaszone, nie mają nawet szansy rozwinąć się w coś ciekawego.
    "• Anonymous nie ma tożsamości." Czyli nie ma Svobodnego, Arachni, Albino Black i chuj wie kogo jeszcze. Są tylko Anonimowi, czyli ludzie, którzy nie mają jakiegoś konkretnego imienia. Anonymous to nie rzeczownik, czyli nazwa jakiegoś ugrupowania. To przymiotnik wskazujący główną cechę tego kolektywu - tutaj nie ma znaczenia, jak masz na imię, ile masz lat, kim jesteś z zawodu i jaki pseudonim sobie na forum wybierzesz.
    "• Anonymous jest Legionem." Chodzi o to samo, o co w regule "Anonymous jest każdy". Tutaj na forum całego legionu raczej nas nie ma. Ale w całej Polsce jest. Legion to po prostu ci wszyscy kreatywni ludzie, którzy chcą coś razem zrobić, i nie musi to koniecznie oznaczać obalania Echelonu.
    "• Anonymous nie wybacza.
    • Anonymous nie zapomina." No właśnie, na tym forum jednak chyba zapominamy i wybaczamy, bo wszystkie dotąd planowane akcje odeszły w zapomnienie, zanim się zaczęły. SOPA, PIPA, INDECT i inne tego typu gówna istnieją i działają w najlepsze, a na forum rozmawiamy o dupie Maryni.

    Teraz mogę przejść do wyłuskania mojego pomysłu. Chcę stworzyć deepwebową (choć to jest jeszcze do przemyślenia) platformę komunikacyjną, łączącą forum, bloga, portal informacyjny, IRC i czego jeszcze nam będzie potrzeba, żeby stworzyć społeczność ludzi o podobnych zainteresowaniach, z którymi od czasu do czasu będzie można przeprowadzić jakieś działania albo po prostu się spotkać. Portal ten miałby umożliwić rozmowę na niemal wszystkie tematy i być niemal pozbawiony zasad dotyczących tego, co można na nim udostępniać i o czym rozmawiać. Portal w założeniu ma być całkowicie anonimowy, a więc pozbawiony możliwości tworzenia kont i innych czynników prowadzących do tworzenia się zamkniętych grup, podziałów na zaufanych i niezaufanych, ogarniętych i nieogarniętych. Portal ten nie miałby na celu skupiania wokół siebie aktywistów, lecz społeczności, która mogłaby sama sobie obrać kierunek i cel, który chce osiągnąć. Jednocześnie promowałby on takie sprawy, jak aktywizm, anonimowość, bezpieczeństwo, wolne media, wolność słowa i informacji, skupiając w ten sposób ludzi, którzy mają wspólne zainteresowania i pasje. Jeśli ktoś chce mi pomóc w tworzeniu tego portalu, niech pisze na PW. Pomoc nie musi ograniczać się do spraw technicznych (tworzenia portalu, utrzymywania go, reklamowania, moderowania itp.). Są też inne sposoby, żeby pomóc: jeśli macie jakieś pomysły, co możnaby do tego portalu dodać, jak miałby on wyglądać, jak działać - piszcie na PW.
  5. Anonymous Member

    Also, zapraszam dzisiaj o 20 na webchat.6irc.net kanał #anonpl. Będziemy rozmawiać o moim pomysle i o tym, jak możnaby go zrealizować i rozwinąć. Poza tym chciałbym też pogadać o tym, co się działo ostatnimi czasy na WWP, co było robione, planowane, co się działo w Polsce, ilu ludzi udziela się na WWP, ilu oldfagów jeszcze się udziela, gdzie się podziali pozostali, ilu jest newfagów itp.
  6. anon_free Member

    Postaram się być.

    PS Myślałem, że Ciebie już na zawsze wywiało z tych stron;)
  7. Anonymous Member

    Wczoraj nikt się nie pojawił więc spróbujemy dzisiaj. Godzina ta sama (20/21), kanał bez zmian (#anonpl na sundance.6irc.net).

    anon_free heh, moja najdłuższa nieobecność na tym forum trwała może z miesiąc :D Generalnie ja tu byłem cały czas, tylko wy o tym nie wiedzieliście.
  8. Anonymous Member

    Wypada chyba podziękować wszystkim, którzy się pojawili. Tak więc dziękuję nikomu.
  9. widze ze troche sie dzieje tu. Witaj Albino. Jesli bedzie potrzeba mogę jakos pomóc. 8 Kwietnia wracam do PL i bede kontynuował działania jako anon. Tu gdzie jestem nie mam stalego polaczenia do sieci wiec nie za często jestem online. Dla swojego bezpieczenstwa nie loguje sie bez TORa na konto wiec pisze bez rejestracji. Jesli jesteś Albinem to znasz moj nick //Adronix aka Pan Donald Tusk

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins